Pojemność:: brak
Imię: Marcin Pomógł: 11 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Cze 2008 Posty: 450 Skąd: Ostrów wlkp
Wysłany: 2009-07-24, 09:10
Jedyne co możesz zrobić to zabezpieczyć się w małego UPSa pod sam filtr, ale jak znam życie i tak się często nie przyda chyba że mieszkasz tam gdzie często nie ma prądu
_________________ "Attero Dominatus Denique Interimo"
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 403 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6621 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-07-24, 10:12
UPS za jakieś 300 zł wystarcza w zupełności do wielogodzinnego podtrzymania pracy filtra. To najważniejsze, inne sprawy w tym grzałki mogą spokojnie kilka godzin poczekać.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Co wy znowu z tym prądem ? U mnie filtr nie chodzi od 22,00 do 8,00 i od 11,00 do 16,00 w obu akwariach od 2 lat i nic się nie dzieje tak że wymyślanie jakichkolwiek UPS-ów i generatorów uważam za lekko pozbawione sensu gdy czas bez prądu jest niższy niż 24 godziny.
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 403 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6621 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-07-24, 14:07
Prawdę mówiąc, nie wiem jak udało Ci się przetrwać w takim trybie pracy filtra tak długo. Przecież nie dajesz żadnym bakteriom nitryfikacyjnym szans na przeżycie, czyli praktycznie masz filtrację tylko i wyłącznie mechaniczną. mam wrażenie, że ratuje Cię to, że Twoje akwaria to LT, bardzo gęsto obsadzone, i filtr "roślinny" jest w nich na tyle wydajny, że przejmuje rolę typowej filtracji biologicznej.
Oczywiście - jedna kilkugodzinna przerwa nikomu strasznej krzywdy nie zrobi, ale robić tak z własnej woli regularnie? Po co? Dla groszowej oszczędności?
P.S. Generator uważam za zdrowe przegięcie
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Prawdę mówiąc, nie wiem jak udało Ci się przetrwać w takim trybie pracy filtra tak długo. Przecież nie dajesz żadnym bakteriom nitryfikacyjnym szans na przeżycie, czyli praktycznie masz filtrację tylko i wyłącznie mechaniczną. mam wrażenie, że ratuje Cię to, że Twoje akwaria to LT, bardzo gęsto obsadzone, i filtr "roślinny" jest w nich na tyle wydajny, że przejmuje rolę typowej filtracji biologicznej.
Tylko jedno , drugie 30 l ma bardzo skąpą roślinność tzn jeden kawałek rogatka i nic poza tym a ma taki sam czas pracy filtra jak 160l ,( w filtrach włóknina i węgiel aktywny w jednym w drugim gąbka i węgiel aktywny) no i zapomniałem dodać malawi żony ma taką samą pracę filtra ( tylko mechaniczny wkład sama włóknina )
TAkie czasy pracy filtra miałem w 64 litrach takie same w 128 litrach i teraz mam takie same czasy pracy filtra w 30 l i 160 l i żona w malawi też ma zbliżone i nie dzieje się nic absolutnie nic od założenia pierwszego akwa do dziś minęło około z 2 lata na pewno . Teraz miałem znowu małe gupiki w akwarium pozbawionym filtra przez prawie dwa miesiące , jedna roślina luznie pływająca brak podłoża , i też nic się nie stało . Choć jestem ciekaw co miało by się dziać .
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 403 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6621 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-07-25, 10:18
oleq_30 napisał/a:
(...) Choć jestem ciekaw co miało by się dziać .
Amoniak w azotyny. Azotyny w azotany. Taki fajny cykl... ciekawe jak zachodzi u Ciebie, skoro co kilka godzin mordujesz bakterie które go tworzą... Naprawdę ciekawe, sprawdziłbym za pomocą testów i wykreśliłbym krzywe stężeń np. co godzinę w skali doby żeby mieć pojęcie jak to wygląda.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 306 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4274 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-07-25, 15:00
maol napisał/a:
Amoniak w azotyny. Azotyny w azotany. Taki fajny cykl... ciekawe jak zachodzi u Ciebie, skoro co kilka godzin mordujesz bakterie które go tworzą...
Nie tworzą się wogóle.
Proces powstawania kolonii bakterii nitryfikacyjnych trwa dość długo.
U oleq_30 filtry działają tylko jako mechanika.
Nie ma możliwości filtracji biologicznej.
Czemu ryby żyją? Nie wiem.
Nie wiem też jak zareagowały by inne, bardziej delikatne gatunki.
W filtrze o zamkniętym obiegu, braku kontaktu z natlenioną wodą z dojrzałym medium filtracyjnym (filtry kubełkowe) przerwa w działaniu skończyła by się tragedią.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
Pewnie przyzwyczaiły się do stopniowego wzrostu amoniaku. Co oczywiście nie oznacza, że są zadowolone
Skalary składające regularnie co 2-3 tygodnie ikrę
Banda około 300 sztuk narybku ( to były 3 - 4 tarła ) barwniaka odłowiona z głownego zbiornika
drugie tarło glonojada od założenia 160 l
małych gupików i platynek nie liczę
całość od końcówki marca
Czy wg ciebie Akwarybka tak zachowującym się rybą coś dolega ?
wzrost amoniaku z tego co kojarzę to zatrucie ryb w zbiorniku
Są jakieś inne objawy wzrostu amoniaku w wodzie oprócz śmierci rybek ?
Jutro zorganizuję testery jak nie zapomnę i sprawdzę parametry wody
pH na poziomie 6,8- 7.0 tylko ten ten posiadam choć lekko się przeterminował
[ Dodano: 2009-07-27, 16:19 ]
Oki jak obiecałem tak podaje parametry wody u siebie (test paskowy JBL):
- akwarium 1 ( o tym akwarium nie wspominałem wczesniej stoi u mojego szefa w biurze a ja sie nim opiekuję czas pracy filtra od 7:00 do 20:00 obsada pyszczaki sztuk 6 , podłoże piasek kwarcowy, roślinnosci brak , filtr aqua shut 750l /h)
pH- 7,2
KH- 6'd
GH- >7'd
NO2- 0 mg/l
NO3- pomiędzy 0-10mg/l
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.