To moja druga samiczka u której wystąpiły takie objawy,poprzednia padła wczoraj,miala spuchniety brzuch,nastroszone łuski w okolicy opuchlizny,ale zaraz zauważyłem że na grzbiecie tez stercza troche.Zachowywala się jakby troche byla zapowietrzona co objawialo sie nierownomiernym unoszeniem sie w toni-co mi przypominalo okręt podwodny z niesprawnym balastem.
Teraz ta na fotce tak samo,ale jeszcze nie jest tak zle,pokarmu nie przyjmuje od 2 dni,pogarsza sie stopniowo-tamta ktora padla walczyla z tym tydzien czasu.Rybki sa z tego samego sklepu i chyba nawet z tego samego akwa.Były tam w grupie.Samca,ktory jest z tego sklepu,ale ze sloika nic nie rusza.
Pomozcie jakoś bo to nowe akwa nie wyobrazam sobie wymiany wszystkiego tylko ze względu na to że sprzedaja jakies chore ryby,a o warunki sie postaralem naprawde.
Zbiornik 112l , temp. teraz 27C podloze i cala reszta razem z filtrami x2 i roslinnoscia ok,parametry wody ,ph 7.0,co2 w plynie bardzo ostroznie,witaminy do wody,swiatlo mieszane 2x18W akwariowe.
Mam tam jeszcze 5 molinezja,parka Gurami Miodowe,Bojownik samiec,samiczka bojownika x2 byly 3,kryjowki zapewnione,ph na stalym poziomie pomaga regulowac moje podloże i utrzymuje je caly czas na 7,0. temp. podniosłem z 25C na 27C-zadnych zmian.
Akwarysta trzeba się urodzić , akwarium kupić może każdy
maDMax.pl
Pojemność:: 112
Imię: max
Wiek: 66 Dołączył: 07 Mar 2010 Posty: 3 Skąd: B-stok
Wysłany: 2010-03-07, 18:52
Teraz widze ze to chyba infekcja bakteryjna łuski mocno sterczą z lekko brązowym zabarwieniem-rybka jest jasna z natury i teraz widze jakies mikro plamki tak na grzbiecie raczej.-Podnosze temperature do 30C,czy warto dodac FMC do ogolnego akwa. ?Czy moze cos innego,proszę o szybką odp. Nie mam szpitalika wiec musze leczyv w ogolnym.
maDMax.pl
Pojemność:: 112
Imię: max
Wiek: 66 Dołączył: 07 Mar 2010 Posty: 3 Skąd: B-stok
Wysłany: 2010-03-07, 19:07
zdjecia ponownie ,zauwazyłem słabo widoczne brunatne odcienie na grzbiecie na fotkach słabo to widać,ale za to widać jak łuski sterczą. Objawy przyspieszają, W domu mam FMC i Zieleń,witaminy,
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6631 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-07, 19:56
MFC i zieleń nie pomogą. Po pierwsze, przy takich objawach należy rybę NATYCHMIAST oddzielić do kwarantanny. Leczyć - o ile to możliwe - za pomocą np. Bactopuru lub innego silnego antybiotyku o jak najszerszym spektrum. W żadnym wypadku nie robić tego w akwarium ogólnym! I jeżeli skutków pozytywnych leczenia nie widać praktycznie po kilku godzinach - zdecydować się na jak najszybszą eutanazję. Bo posocznica to bardzo zabójcza i wyjątkowo zakaźna choroba.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Pojemność:: 112L
Imię: Dominik Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 115 Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: 2010-03-10, 16:09
Jak dla mnie to wygląda na puchline wodną, w tym przypadku jak pisał oleq_30 powinieneś niezwłocznie oddzielić chorą rybe!!! Jest trudna do wyleczenia i zaraźliwa!!!
dokończe myśl -- posocznica oznacza bezwzględną EKSTERMINACJĘ HODOWLI
podłączę się pod ten wątek, bo mój gupik ma te same objawy - żadna inna rybka nie ma żadnych objawów, gupik odizolowany już od reszty
czy podać coś do ogólnego profilaktycznie?
czy mogły tą chorobę przywlec krewetki? jak długo trwa inkubacja puchliny? kiedy mogę się spodziewać ewentualnych objawów u innych rybek?
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6631 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-15, 06:32
Sterczące łuski, wytrzeszcz oczu, opuchniecie to ostatnie z objawów tych chorób. Także jak coś miało się zarazić, to już się pewnie zaraziło. Prawdę mówiąc, w wypadku wystąpienia posocznicy niektórzy zalecają wręcz nie eksterminację chorej ryby ale całej obsady... choć taki radykalny tryb dotyczy raczej zbiorników hodowlanych. To błyskawicznie postępujące choroby, nie ma sensu mówić o inkubacji, całość czasem zaczyna się i kończy jednego dnia. Tego typu choroby maja podłoże bakteryjne - a więc można je przywlec ze wszystkim, co się wkłada do akwarium - czyli również z krewetkami. Dlatego też, wbrew kilku opiniom osób zdecydowanie początkujących, zawsze gorąco zachęcam do posiadania i korzystania z akwarium kwarantannowego - to jedyna i najpewniejsza metoda obrony.
P.S. Nie ma metod profilaktyki - oprócz akwarium kwarantannowego.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.