Przedstawiam wam swoje "akwarium" o pojemności 3L.
Roślinki: sztuczne, muszę dorwać jakieś prawdziwe,
Napowietrzanie: jakiś stary "buczek" (dobrze się spisuje), zdjęcie niżej,
Obsada: 3 małe rybki jeziorowe,
Filtr: myślałem o zrobieniu własnego, takiego "mini", zewnętrznego, ale brak mi pomysłów.
Zdjęcia z telefonu, bo baterie w aparacie mam rozładowane.
Pompka:
Widok ogólny:
Rybki:
Tym je karmię:
Huhu, teraz dopiero zacznie się krytyka...
Ostatnio zmieniony przez AkwarystaxD 2010-08-27, 21:25, w całości zmieniany 1 raz
Jakiego poczucia humoru...
Nie mam za bardzo miejsca, czasu, kasy, na kupowanie i urządzanie "super-pr0-fajnego" akwarium, a chciałem mieć rybki, więc zrobiłem z tego co miałem... Może wymyślę jakiś większy pojemnik, to coś pokombinuję...
Akwarium nie musi być "super-pr0-fajne'', ale za to ma spełniać przynajmniej podstawowe wymagania gatunków, które się w nim znajdują.
AkwarystaxD napisał/a:
Nie mam za bardzo miejsca, czasu, kasy
Skoro wiesz, że nie dasz rady zapewnić rybom odpowiednich warunków, to nie hoduj ich wcale. Oszczędzisz sobie czas, nerwy a co najważniejsze także i zdrowie samych ryb.
Pomijając już kwestię litraża, nie wolno trzymać ryb o których nie ma się bladego pojęcia. Wyławiasz z jeziora gatunek, którego nazwy nawet nie znasz (gatunek może być chroniony)? A z całą pewnością nie są to ''małe rybki'' tylko bardzo młode rybska od 30 (lub więcej) centymetrowych rodziców.
AkwarystaxD napisał/a:
chciałem mieć rybki
Żywe stworzenia to nie zabawki, które mogą stać się jedną z zachcianek. Wcześniej trzeba wszystko dokładnie zaplanować, posiąść chociaż podstawą wiedzę, a także odpowiednie wyposażenie do hodowli. Każde bowiem zwierzę będzie wymagało od nas nakładów finansowych i jeżeli nie jesteśmy na to przygotowani należy po prostu sobie odmówić.
Popieram poprzedników; najlepiej wpuść je tam skąd je wyłowiłeś, na pewno będą szczęśliwsze.
W 3l nie trzyma się żadnych, ale to żadnych ryb. Ani nawet krewetek.
rahip
Imię: Adam Pomógł: 2 razy Wiek: 28 Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 31 Skąd: Pomorze
Wysłany: 2010-08-28, 16:39
Bartekskk5 napisał/a:
Możesz sobie tam ślimaka trzymać
Ja myślę że ten żwirek i sztuczne roślinki też będą się tam dobrze czuły . Ale nic żywego autorze postu przesadziłeś z tym rybami z jeziorka, ile miejsca miały w naturze do pływania a ile teraz, to tak jak byś ty mieszkał w pokoju o powierzchni 300 m2 a ktoś cię łapie i zaczyna trzymać w pokoju o powierzchni 3 m2 fajnie, na pewno nie.
Zwierzęta to nie zabawki trzeba o tym pamiętać, decydujesz się na coś zapewnij odpowiednie warunki.
Pojemność:: 82l
Imię: mat
Nazwisko: mam :) Pomógł: 61 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Maj 2007 Posty: 1486 Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2010-08-28, 22:08
nie mogę znaleźć odpowiednich słów co do tego co tu zobaczyłem...
w sumie wszystko już zostało powiedziane, ryby do jeziora a żwirek i sztuczne rośliny sobie trzymaj
Dno i kompletny brak wiedzy...
Pojemność:: 160l
Imię: aga
Dołączyła: 14 Sie 2010 Posty: 46 Skąd: uk
Wysłany: 2010-08-29, 08:57
.
AkwarystaxD napisał/a:
Przedstawiam wam swoje "akwarium" o pojemności 3L.
Roślinki: sztuczne, muszę dorwać jakieś prawdziwe,
Napowietrzanie: jakiś stary "buczek" (dobrze się spisuje), zdjęcie niżej,
Obsada: 3 małe rybki jeziorowe,
Filtr: myślałem o zrobieniu własnego, takiego "mini", zewnętrznego, ale brak mi pomysłów.
Zdjęcia z telefonu, bo baterie w aparacie mam rozładowane.
Pompka:
rozumien ze prezentujesz tu rady typu Adam Slowody-czyli jak tanio z niczego zrobic "cos"? bo nie wierzez ze to twoje "akwarium" tak na powaznie?No chyba ze dafnie chcesz tam chodowac, no i ten gust i ten smak...same sztuczne roslinki :padam:dodam jeszcze ze w 3 litrach 3 ryby to widze "podmiane"bo co tu podmieniac,wody co...2 godziny?
Czy jest sens w ogóle przemawiać do ciebie, człowieczku...? Jak się nie ma miejsca i czasu i kasy na akwa, to się go nie stawia. Zlikwiduj tę umieralnię, bo wstyd na to patrzeć.
Ryba to tak zwana Pstynka lub młody Leszcz, tak mi się zdaje.
Mam dla Ciebie rade, spróbuj wykąpać się w Wannie dla niemowlaków poczuj jak to jest.
Tyle, że akurat ryby nie mają świadomości, a coś co nie ma świadmości może się męczyć ile wlezie, a i tak potem umrze zadowolony z życia. Akwarystom przez swoje hobby przestały odróżniać człowieka od ryby? x)
W każdym razie, autorze tematu, na którego nick nie chce mi się zaglądać. Jak chcesz to trzymaj sobie te ryby ze świadomością, że jesteś okrutnym tyranem, rządnym krwi niewinnych istot lub po prostu trzymaj je tak jak normalny człowiek, zlewając je wrzątkiem co godzinę x). Rybki to lubią. A przynajmniej moje.
Chłopiec miał zajęcie na trochę i nie rozumiem o co tyle krzyku.
Pojemność:: 126,112,18
Imię: Sylwek
Nazwisko: R Pomógł: 36 razy Wiek: 27 Dołączył: 07 Cze 2010 Posty: 792 Skąd: Kobyłka
Wysłany: 2010-10-04, 19:08
to co autor zrobił i pisze to jakieś kpiny sa !!!
TO WIADRO MA 10 L aTy w 3 litrach ryby.
Niech moderatorzy usuną ten post bo to jest premedytacja
a autor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.