Nie za bardzo wiedziałam gdzie ten post umieścić, więc zlądował tu. Właśnie wszystkie moje krewetki poleciały do pustego zbiornika, bowiem w krewetkarium amoniak osiągnał stężenie 10mg/l Mam w nim podłożę ADA. Czy ono jeszcze do czegokolwiek się nadaje, czy je wyrzucić i nie kombinować (chyba się zapłaczę nad tym śmietnikiem).
_________________ Nie tylko chłopaki lubią robaki
Tofifi [Usunięty]
Wysłany: 2010-08-01, 11:39
Amazonia cechuje się właśnie tym, że wywala mnóstwo nh4 - to u niej normalne, to nowe podłoże, czy stare ale zruszone?
Poczekaj aż cykl azotowy zrobi swoje i masz git majonez.
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4288 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-08-01, 12:31
Lermi, idąc tym tokiem rozumowania to każdy musiał by wyrzucić to podłoże.
Ono tym sie cechuje.
Nie poinformowano Cie przy zakupie jak z nim postępować?
To nie jest zwykły żwirek i trzeba sie co nieco dowiedzieć jak ono działa.
Nie, to nie tak, podłoże ma już 2 miesiące. Zaszczepienie bakterii z dojrzałego akwa. Pierwsze 2 tygodnie to było właśnie wypłukiwanie wody z azotu że tak powiem. Jeszcze 6 dni temu był sprawdzany amoniak i poziom był niski, teraz 4 dni nieliczenia kreweci i dzisiaj 10mg/l. Dwa truchła, których niestety nie zauważyłam przy karmieniu. Parametry były super, więc obawiam się że te 2 zgony na 30l wystarczyło... Przecież nie może podskakiwać amoniak ot tak sobie bo by w tym nic nie przeżyło. Tylko teraz pytanie co z tym podłożem zrobić? Mogę je przepłukać, jakoś odkazić? Sama nie wiem.
[ Dodano: 2010-08-01, 13:55 ]
A i mam czarną Amazonię
_________________ Nie tylko chłopaki lubią robaki
Tofifi [Usunięty]
Wysłany: 2010-08-01, 13:20
Lermi napisał/a:
Parametry były super, więc obawiam się że te 2 zgony na 30l wystarczyło... Przecież nie może podskakiwać amoniak ot tak sobie bo by w tym nic nie przeżyło.
A mogło być tak po prostu, że zruszyłeś podłoże, że przesadzałeś roślinki,
Lermi napisał/a:
Tylko teraz pytanie co z tym podłożem zrobić? Mogę je przepłukać, jakoś odkazić? Sama nie wiem.
Amazonii nie wolno płukać, podmiany i tyle.
Cytat:
[ Dodano: 2010-08-01, 13:55 ]
A i mam czarną Amazonię
Pytamy o to, czy jest to Amazonia I, czy Amazonia II
A i mam czarną Amazonię
Odpowiedź godna kobiety
Amazonia I. Ostatnio wzruszyłam podłoże bo wsadziłam 2 roślinki. Wiem, że może się tak dziać po grzebaniu w substratach dlatego starałam się zrobić to w miarę "nieinwazyjnie" Ale jak za każdym poruszeniem podłoża poziom amoniaku będzie się tak podnosił to równie dobrze już mogę otworzyć restaurację z owocami morza Może te truchła podniosły amoniak, a moje dwie rośliny jeszcze dodatkowo sytuację pogorszyły?
_________________ Nie tylko chłopaki lubią robaki
Tofifi [Usunięty]
Wysłany: 2010-08-01, 13:43
rób podmianę zawsze jak wzruszasz podłoże..., to powinno pomóc
Podmianę zrobiłam 6l ale przy 30l pewnie niewystarczającą. Jednak taki litraż to wyzwanie. No cóż, będą ostre podmiany i zobaczymy. Bardzo dziekuję za szybką pomoc. Powodzenia w morszczynie Tofifi
_________________ Nie tylko chłopaki lubią robaki
Tofifi [Usunięty]
Wysłany: 2010-08-01, 14:10
Lermi napisał/a:
Podmianę zrobiłam 6l ale przy 30l pewnie niewystarczającą. Jednak taki litraż to wyzwanie. No cóż, będą ostre podmiany i zobaczymy.
Tylko nie przesadzaj, bo szybko wyjałowisz podłoże, używaj wspomagaczy typu stepy, albo sole. to znacząco wydłuży jej żywotność.
Stepy są (niestety rozminęłam się z Twoją wyprzedażą). Dotrą paczką pojutrze. Teraz muszę tylko zbić NH do minimum, bo już mi się 10 sztuk zawinęło w te parę godzin
Nie kop leżącego takimi linkami Nawet same skały tu wyglądały lepiej...
marthinez napisał/a:
A po co Ci to?
Bo chcę żeby mi roślinki rosły. Nie chodzi o roślinniaka, ale żeby chociaż jeden smętny chaszczor się ostał, bo na razie to z tym kiepsko. Krewetkaria funkcjonują nawet przy takim jak moje fatalne 0,3W/l. No wiem, że najważniejsze światło, ale chcę chociaż trochę pomóc roślinkom na starcie. Jakie zielone mogę takie malutkie włożyć? Ale żeby cokolwiek z tego wyrosło...
A co może być temu winne, jeśli nie podłoże?
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4288 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-08-01, 18:12
Lermi napisał/a:
Bo chcę żeby mi roślinki rosły. Nie chodzi o roślinniaka, ale żeby chociaż jeden smętny chaszczor się ostał, bo na razie to z tym kiepsko.
Widzę, ze nie pamiętasz piramidki zapotrzebowania roslin, którą podawałem.
Amazonia ma w sobie tyle nawozów, że dodawanie ich bez silnego światła i co2 to jak dolewanie szklanki wody do jeziora.
Nic to nie zmienia, bo nie nawozy (ich brak) w tym przypadku są przyczyną.
[ Dodano: 2010-08-01, 19:13 ]
Lermi napisał/a:
Jakie zielone mogę takie malutkie włożyć? Ale żeby cokolwiek z tego wyrosło...
Poogladaj sobie takie małe akwaria. Zazwyczaj podana jest obsada roślinna.
Bez światła to i kaktus nie urośnie.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6629 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-02, 07:01
Zawsze można. Ten wzór odnosi się bardziej do ilości wody, niż rzeczywistej pojemności akwarium. Wprowadziłbym tylko współczynnik korekcyjny ze względu na większą odległość tafli wody od lamp (co jest dosyć istotne) i dodał ze 20-30%. Co oznacza że w pełni i prawidłowo oświetlone 120l w zupełności wystarczy do oświetlenia go, jeżeli jest w nim np. 80l wody.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.