Pojemność:: 112l
Imię: Paweł Pomógł: 68 razy Wiek: 27 Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 1933 Skąd: Hajnówka
Wysłany: 2010-05-09, 20:00
marthinez napisał/a:
Interesuje mnie dlaczego nie powinno, bo filtr wewnętrzny, czy zewnętrzny to ta sama technika. A idąc dalej to obsługa filtra zewnetrznego jest duuuuuużo prostsza, a o to chyba też chodzi w low technik.
Pomysłodawczyni i prekursorka akwariów na bazie ziemi sama używa kubłów.
Być może marthinez nie czytałem więc nie powiem. Poza tym mam za małe doświadczenie aby obstawać przy swoim .
marthinez napisał/a:
Wymień na taki z regulacją dostosowany do Twojego litrażu.
Tyle się akurat domyślałem może mi doradzicie jakiś konkretny sprawdzony model?
[ Dodano: 2010-05-09, 21:04 ]
Cytat:
Czy przy takiej obsadzie da się ruszyć z LT?
Tzn.? Chcesz ruszyć od razu z rybkami od początku bez dojrzewania? Jeśli z dojrzewaniem to myślę, że powinno dać radę.
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4291 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-05-09, 20:22
Plewek01 napisał/a:
Być może marthinez nie czytałem więc nie powiem. Poza tym mam za małe doświadczenie aby obstawać przy swoim
Z takim LT jak opisano w tym temacie to ja też nie mam doświadczenia. Opieram sie na opiniach znajomych praktykujących LT Diany Walstad oraz to co wyczytałem w owej książce.
Po prostu ciekawi mnie dlaczego kubeł "nie pasuje" do LT, uwzględniając wszystko prócz ceny.
Plewek01 napisał/a:
Tyle się akurat domyślałem może mi doradzicie jakiś konkretny sprawdzony model?
Od dawna używam filtrów zewnętrznych, czy to kubłów, czy kaskad, wiec na wewnętrznych się nie znam. Kiedyś dawno używałem pierwszego lepszego fana aquaela.
I raz jako wspomaganie cyrkulacji w zbiorniku 240 litrów wsadziłem aqua szuta n550, czy jakos tak. Wyrzuciłem go po miesiącu, bo była lipna regulacja i wkurzało mnie cotygodniowe wyciąganie go z akwa celem czyszczenia.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
I tu mam problem, dziś zdjąłem napowietrzacz z filtra i niestety zrobiła się przyducha, czyli tak jakby roślinki nie wytwarzały tlenu. Na razie jest założona deszczownia i rybki maja się dobrze. Może ktoś mi coś doradzi w sprawie tlenu.
Pojemność:: 112l
Imię: Paweł Pomógł: 68 razy Wiek: 27 Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 1933 Skąd: Hajnówka
Wysłany: 2010-05-10, 11:18
marthinez napisał/a:
Od dawna używam filtrów zewnętrznych, czy to kubłów, czy kaskad, wiec na wewnętrznych się nie znam. Kiedyś dawno używałem pierwszego lepszego fana aquaela.
I raz jako wspomaganie cyrkulacji w zbiorniku 240 litrów wsadziłem aqua szuta n550, czy jakos tak. Wyrzuciłem go po miesiącu, bo była lipna regulacja i wkurzało mnie cotygodniowe wyciąganie go z akwa celem czyszczenia.
OK dzięki. No właśnie chciałbym aby ktoś polecił jakiś fajny wewnętrzny co by go nie trzeba było non stop czyścić i żeby był jakiś mało awaryjny.
tabacznik napisał/a:
I tu mam problem, dziś zdjąłem napowietrzacz z filtra i niestety zrobiła się przyducha, czyli tak jakby roślinki nie wytwarzały tlenu. Na razie jest założona deszczownia i rybki maja się dobrze. Może ktoś mi coś doradzi w sprawie tlenu.
U mnie chodzi bez napowietrzacza i na razie jest ok, w sumie powinien wystarczyć ruch tafli wody. A roślinki tak w jeden dzień może jeszcze nie zdążyły porządnie ruszyć żeby wystarczająco natlenić? Odczekaj z tydzień i zobacz wtedy jak sobie wszystko radzi.
Ja parę przerobiłam i zdecydowałam się na Eheim Aquaball. Drogi kosmicznie, ale na serio nie do zajechania. Konstrukcja zaskakująco mądra jak na filtr wewnętrzny, ma nawet komorę na wkłady filtracyjne. I jego główna zaleta: czyści się bajecznie - każda część może być rozłożona na czynniki pierwsze i bez problemu oczyszczona. Jako jeden z nielicznych przeszedł też test na szczelność...czyli jego przepływ wody rzeczywiście jest przez wklady filtracyjne ,a nie np komorę wirnika.
Jeśli chodzi o ten to właśnie może ktoś wie jaka w nim jest szczelność przy tym pokrętełku do regulacji przpływu, bo właśnie tamtędy mi woda przepływała (może nie doczytałam instrukcji i na tym polega ta regulacja ). Ja tego eheima kupiłam do kwarantanno - lecznicy dlatego, że można było łatwo później wodę wypłukać z leków. To bardzo strategiczna opcja.
Pojemność:: 112l
Imię: Paweł Pomógł: 68 razy Wiek: 27 Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 1933 Skąd: Hajnówka
Wysłany: 2010-08-12, 18:01
Hmm...czy u Was też woda jest bardzo żółta? Zrobiła się taka niedługo po zalaniu - albo korzeń albo kokosy. Ale ostatnio jest wręcz beżowa:D. Chciałbym podmienić ze 2 razy w ciągu tygodnia lub dwóch tak po 20% żeby ją wyklarować. Myślicie, że pomoże?
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6632 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-13, 08:32
Korzeń, kokos, podłoże - przyczyn żółtej wody może być sporo. Każda z nich z czasem powinna sama ustąpić - nie rób żadnych specjalnych podmian, niech życie w akwarium toczy się swoim własnym torem.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Pojemność:: 112l
Imię: Paweł Pomógł: 68 razy Wiek: 27 Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 1933 Skąd: Hajnówka
Wysłany: 2010-08-13, 13:23
Stawiam na kokos, bo po nim taka się zrobiła. No cóż mam nadzieję, że się w miarę szybko wyklaruję. Choć akwa stoi już gdzieś od kwietnia więc taka podmiana raz na pół roku podobno wskazana nawet w LT.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.