Pojemność:: 54; 240 - już tuż tuż :)
Imię: Tomek
Dołączył: 10 Sty 2012 Posty: 50 Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-01-26, 14:20 Biotop: rzeka w Płd-Wsch Indiach
Witam,
jak pisałem jakiś czas temu, planuję nowe, biotopowe akwa 240l. Zdecydowałem (na 95% ) że będzie to rzeka w Płd-Wsch Indiach:
jesli chodzi o obsadę to myslałem o:
- bocja siatkowana (lub pręgowana)
- brzanka denisona
- danio malabarski (podobno jest to dość energiczna ryba którą mi odradzano więc moze to będzie na. ławica pręgowanych. czy wiecie coś więcej o choprai i kyathit (?) - dużo osób o nich wspomnia ale mało mam o ich informacji...)
mam jeszcze w kręgu zainteresowań:
- glonojad syjamski - w razie konieczności służb sanitarnych, bo to trochę nie ta bajka
oraz
- szczupieńczyk pręgowany (nie jestem pewien czy to akwen tego rodzaju)
- mułojad - ktoś ma o nim inf. z autopsji?
flora:
- krynia
- blyksa
- onowodki
- nadwódki
- może pistia jeśli bedzie wspomniany szczupieńczyk
- rotale
- grzybień
oświetlenie:
2x54W sylvania grolux i luxline Plus + odbłyśniki (starczy?)
Danio choprae i kyathit to po prostu nieco bardziej ciepłolubne wersje D. rerio Warunki w akwarium preferują praktycznie takie same. Jako służby sanitarne może krewetki filtrujące (Atyopsis moluccensis)? One przynajmniej nie atakują współmieszkańców gdy dorosną
Oświetlenie wystarczy, choć nie jestem pewna co do Blyxy.
Pojemność:: 54; 240 - już tuż tuż :)
Imię: Tomek
Dołączył: 10 Sty 2012 Posty: 50 Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-01-27, 08:29
Akwarybka napisał/a:
Jako służby sanitarne może krewetki filtrujące (Atyopsis moluccensis)
hmm myslę ze to calkiem ciekawy pomysł. Moze w takim razie dno zostawić dla krewetek i mułojada a zrezygnować z bocji? Brzanka też przebywa raczej w dolnych partiach (na niej w sumie chyba najbardziej mi zależy) a to może być juz za duzo...
Myślę, że zrezygnowanie z bocji byłoby nie głupim pomysłem, choć pamiętajmy, że krewetki zwykle przebywają w gąszczu i innych kryjówkach, myślę, że nie konfrontowały by aż tak z bocjami. Wybór należy do Ciebie.
Łoren
Pojemność:: 500
Imię: Robert Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Mar 2011 Posty: 181 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-01-27, 19:34
Akwarybka napisał/a:
krewetki zwykle przebywają w gąszczu i innych kryjówkach, myślę, że nie konfrontowały by aż tak z bocjami.
Ja też jakiś czas temu tak optymistycznie podchodziłem do poprawnego współistnienia ryb i krewetek w akwarium - Już nie wierzę - mam brzanki denisona i są one tak samo agresywne w stosunku do krewetek jak i w moim przypadku tęczanki , a także razbory czerwonopłetwe - pożarły mi 30 amano i nie wiem ile "dzików" 200 - 300...w ciagu czterech miesięcy wyczyściły krewetki do zera.Nie ma znaczenia która zaatakuje pierwsza - natychmiast cała ławica sie rzuca na polowanie w ta stronę.Początkowo pocieszali mnie ze to moze tylko tak na początku..ze muszą przywyknąć do normalnego dobrego karmienia itp.. niestety natura ...
_________________ Akwarystyka to choroba postępująca;)
Pojemność:: 54; 240 - już tuż tuż :)
Imię: Tomek
Dołączył: 10 Sty 2012 Posty: 50 Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-01-27, 20:36
Łoren napisał/a:
mam brzanki denisona i są one tak samo agresywne w stosunku do krewetek jak i w moim przypadku tęczanki
krewetki dorzuciłeś do wyrośniętych brzanek? moze gdyby rozwijały się razem ...(?)
pytam bo obsadę zaczynam właśnie od brzanek a pomysł z krewetkami przypadł mi do gustu bo i pasują do całek koncepcji i nigdy ich dotychczas nie miałem ...
mam jeszcze 2 pytanka co do stworzenia odpowiednich warunków dla roślin:
- podłoże - w sklepie sprzedawca proponował mi zakupienie podłoża aktywnego. nie do końca mi to pasuje bo z założoną natura ma to nie wiele wspólnego. Czytałem gdzieś że dobrym rozwiązaniem jest zwykła ziemia ogrodowa przysypana żwirkiem czy piaskiem rzecznym - jakieś opinie?
- nawożenie CO2 - pokrótce, jest to w ogóle temat wart zachodu? czy to zabawa dla ludzi którym skończyły się pomysły: co zrobić z akwarium??? (z góry przepraszam tych użytkowników )
Łoren
Pojemność:: 500
Imię: Robert Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Mar 2011 Posty: 181 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-01-28, 04:47
gorantb napisał/a:
krewetki dorzuciłeś do wyrośniętych brzanek? moze gdyby rozwijały się razem
No własnie rozwijały sie razem - najpierw były wpuszczone krewetki później ryby i faktycznie do czasu kiedy ryby były jeszcze małe i nie umiały polować krewetek było dużo - zbiornik mam bardzo gesto zarośnięty roślinnością w tym także dużo drobnych roślin - "pniaki" z dębu korkowego z mnóstwem szczelin tak głębokich że krewetki tam miały raj i niestety zostały wybite do zera. A w pierwszym okresie było ich tyle że jak przycinałem eleocharisa to czasami sie zdarzało że ciachnąłem i krewetkę. Można więc sobie wyobrazić jakie były ich ilości .
gorantb napisał/a:
mam jeszcze 2 pytanka co do stworzenia odpowiednich warunków dla roślin:
- podłoże - w sklepie sprzedawca proponował mi zakupienie podłoża aktywnego. nie do końca mi to pasuje bo z założoną natura ma to nie wiele wspólnego. Czytałem gdzieś że dobrym rozwiązaniem jest zwykła ziemia ogrodowa przysypana żwirkiem czy piaskiem rzecznym - jakieś opinie?
Ja uważam że zwykła ziemia ogrodowa wzbogacona gliną jest najlepszym podłożem - mam juz kolejne akwarium na ziemi i jest super. Kilkunastu z pośród moich znajomych po doświadczeniach z firmowymi podłożami np ASII czy też ADA - przeszło na akwaria tradycyjne - czyli ziemia i żwirek kwarcowy. Akwarim jest stabilne ( po okresie dojrzewania oczywiscie) a podłoże jest tak zasobne ze wytrzymuje co najmniej kilka lat - żadne firmowe nie ma co do zasobności żadnych szans - można jedynie dopatrywać sie takich plusów jak kwestie estetyczne....ale kiedy stawiamy roślinniak to tak naprawdę podłoża prawie nie widać .O kosztach już nie wspominam bo koszt ziemi z kretowiska = 0 zł
gorantb napisał/a:
- nawożenie CO2 - pokrótce, jest to w ogóle temat wart zachodu? czy to zabawa dla ludzi którym skończyły się pomysły: co zrobić z akwarium??? (z góry przepraszam tych użytkowników )
To nie jest tak jak piszesz
Pierwsza podstawowa kwestia to - musimy zadc sobie sprawę z tego iż rośliny do prawidłowego wzrostu potzrebują kilku rzeczy oprócż wody jako takiej
Musimy zapewnić roślinom odpowiednie ilości niezbędnych makro i mikro elementów do budowy ich masy. Potrzebne są podstawowe pierwiastki z których zbudowana jest praktycznie kazda roślina a wiec , węgiel ,azot , potas , fosfor, magnez , wapń , itd... Część dostarczamy z podłoża - rośliny czerpią systemem korzeniowym a cześć poprzez nawożenie słupa wody.
No i ten właśnie węgiel dostarczamy roślinom z CO2 który wchodząc w reakcję z wodą tworzy przyswajalną dla roślin formę kwasu węglowego.
Teraz wszystko zależy od ilości swiatła które dostarczamy roślinom - jeśli jest go mało - powiedzmy ok 0,3 - 0,4W/l CO2 z powietrza atmosferycznego wystarczy , bo procesy fotosyntezy i wzrost roślin nie przebiega szybko , jeśli swiatła mamy wiecej to rośliny beda potrzebowaly już nawożenia weglem bo bedzie im brakowało go jako podstawowego budulca.
To tak bardzo skrótowo - bo sa jeszcze inne kwestie powiązane z CO2 w akwarium - to m.in kwestie obniżana wartości Ph wody - co ma wpływ np na rozwój niektórych glonów itd - to dość szeroki temat
Tak wiec sumując - nawożenie CO2 nie wynika jedynie z tego że ktoś cierpi na nadmiar gotówki ale z podjętych wcześniej decyzji co do roślinności jaką chce mieć w akwarium - nie każda roślina chce rosnąć przy małym świetle - te bardziej wymagające potrzebują więcej światła a co się z tym wiąże...CO2 lub innego sposobu suplementacji węgla
P.S Możesz odwiedzić ten wątek http://forum.e-akwarystyka.pl/topics3/17759.htm jest tam poruszonych wiele zagadnień ze startem akwarium na ziemi i nie tylko - dużo pytań i dużo odpowiedzi. Być może znajdziesz także coś dla siebie.
_________________ Akwarystyka to choroba postępująca;)
... wiesz co Łoren, jak do tego przeczytałem rozmowę z OTTO (narazie część, bo sporo tego) to już w ogóle ...płetwy mi opadły
Chciałem się porządnie przygotować do nowego baniaka, ale jak już wydaje mi się, że "jestem w ogródku i witam się z gąską" to tu znowu kolejny temat rzeka... jak tak dalej pójdzie, to choć sam sobie mówiłem, że czas nie gra dużej roli, to ... akwarium powstanie za kilka lat - trochę długo
no ale koniec mazania się wracam do tematu
Łoren napisał/a:
No własnie rozwijały sie razem - najpierw były wpuszczone krewetki później ryby i faktycznie do czasu kiedy ryby były jeszcze małe i nie umiały polować krewetek było dużo - zbiornik mam bardzo gesto zarośnięty roślinnością w tym także dużo drobnych roślin - "pniaki" z dębu korkowego z mnóstwem szczelin tak głębokich że krewetki tam miały raj i niestety zostały wybite do zera.
a jakie dokadnie miałeś krewetki? te proponowane przez Akwarybkę są dość duże ...?
... i jeszcze raz sprzęt. czy orientujesz się czy przy kubełkach JBL 901 (ok 300zł), fluval 305 (ok 400zł) i eheimem 2071 (ok 500zł) ich jakość rośnie proporcjonalnie do ceny czy lepiej kupić tańszy a resztę włożyć w coś innego (np co2 )
... i jeszcze jedno. proponujesz OTTO czarne tło o którym też myślałem bo i nie mogę znaleźć fajnego do mojego biotopu, a te co widziałem podobno zabiorą około 10 cm!!! głębokość akwa. czy w takim wypadku najlepiej po prostu pomalować tylną ścianę?
Łoren
Pojemność:: 500
Imię: Robert Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Mar 2011 Posty: 181 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-01-28, 11:16
gorantb napisał/a:
wiesz co Łoren, jak do tego przeczytałem rozmowę z OTTO (narazie część, bo sporo tego) to już w ogóle ...płetwy mi opadły
oj tam oj tam nie ma tak tragicznie - lepiej wiedziec wiecej niż mniej - niewiedza kosztuje Ale z drugiej strony nie taki diabeł straszny jak go malują - ja proponuje takie rozwiazanie - lepiej przez tydzien czy dwa poswiecic trochę czasu na zdobycie wiedzy i zrobić akwarium raz a porządnie niż zrobić akwa na hurra a potem rzucać mięsem i kombinować jak koń pod górkę bo okaze sie ile podstawowych błedów popełniliśmy.
Co do kubłów które wymieniłeś...nie mam zadnego zdania na ich temat.Ja używam taniego chinczyka jako biologa i dobry filtr wewnętrzny juwel bioflow jako filtr mechaniczny ze skimerem. Ale na wiosnę zmieniam kubeł - kupuję unimaxa 700 - słyszałem od uzytkujących ten filtr bardzo dobre opinie - klasa eheim - cena zakupu relatywnie niska.
Co do krewetek to miałem tam balbautil tak sie chyba to nazywa troche RC , krzyżówki i amano - duze amano -.
Podtrzymuje to co napisałem o tle - czarna folia i wyglada swietnie najlepiej kontrastuje z roslinami - moim zdaniem oczywiscie
_________________ Akwarystyka to choroba postępująca;)
Pojemność:: 54; 240 - już tuż tuż :)
Imię: Tomek
Dołączył: 10 Sty 2012 Posty: 50 Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-01-28, 11:57
Łoren napisał/a:
o tle - czarna folia
jaką folię masz na myśli?
Łoren napisał/a:
niewiedza kosztuje
he he w tym przypadku nie wiem czy nie jest odwrotnie. im więcej wiem tym więcej osprzętu muszę kupić.
Łoren napisał/a:
gorantb napisał/a:
- nawożenie CO2 - pokrótce, jest to w ogóle temat wart zachodu? czy to zabawa dla ludzi którym skończyły się pomysły: co zrobić z akwarium??? (z góry przepraszam tych użytkowników )
To nie jest tak jak piszesz
co byś w takim razie radził przy starcie akwa zrobić. nie mierzyć żadnych parametrów, czyli ph, twardości i nie dawać co2 (światła na razie wychodzi ok 0,45-0,5W/l) i zobaczyć co się dzieje czy wręcz przeciwnie? bo mam już mętlik...
...a co ogólnie myslisz o mojej planowanej obsadzie?
Łoren
Pojemność:: 500
Imię: Robert Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Mar 2011 Posty: 181 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-01-28, 13:26
gorantb napisał/a:
jaką folię masz na myśli?
Taką jak sie stosuje do klejenia reklam - tanio i dobrze.
gorantb napisał/a:
w tym przypadku nie wiem czy nie jest odwrotnie. im więcej wiem tym więcej osprzętu muszę kupić.
nie koniecznie - wszystko zależy od tego co planujesz - jesli akwarium HT i bogata roślinność o dużych wymaganiach to trzeba kupic co nieco . Jak akwarium LT to wtedy sprzetu mniej ale też roślinność taka które da radę rosnąć w takich warunkach. Nie można projektować akwarium HT i stosować zasad prowadzenia LT - nic z tego nie wyjdzie albo wyjdzie niewiele. Więc albo tak albo tak
gorantb napisał/a:
co byś w takim razie radził przy starcie akwa zrobić. nie mierzyć żadnych parametrów, czyli ph, twardości i nie dawać co2 (światła na razie wychodzi ok 0,45-0,5W/l) i zobaczyć co się dzieje czy wręcz przeciwnie? bo mam już mętlik...
Podszedłbym do tematu bardziej praktycznie - najpierw odpowiedz sobie na pytanie jakie koszty możesz ponieść w związku ze startem akwarium i na co Cię stać .Co chciałbyś docelowo w nim mieć - posprawdzać jakie wymagania mają określone przez ciebie rośliny i wtedy zabierać sie za temat. Można oczywiście nic nie czytać i nic nie robić w kierunku zdobywania wiedzy - jakie będą tego efekty łatwo jest przewidzieć
Mierzenie parametrów wody w przypadku akwarium LT nie ma sensu ponieważ nie stosujemy nawożenia (czasami tylko uzupełniamy potas i mikro) Jesli chciałbyś sie zapoznać z podstawowymi zasadami prowadzenia akwarium LT polecam lekturę tego artykułu - krótko i zwięźle napisanego http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=18
natomiast o parametrach wody i po co śie je mierzy zaglądnij tu http://www.akwarium.net.p...chemiczne-wody/
Co do planowanej przez Ciebie obsady ryb ...powiem szczerze ze , nie jestem specem od ryb - u mnie stanowią tylko żywy dodatek do roślin - moje oczko w głowie to akwarystyka roślinna i tu mogę sie podzielić niewielką wiedzą którą posiadam a wynika ona generalnie z mojej praktyki.
_________________ Akwarystyka to choroba postępująca;)
Pojemność:: 54; 240 - już tuż tuż :)
Imię: Tomek
Dołączył: 10 Sty 2012 Posty: 50 Skąd: Toruń
Wysłany: 2012-01-28, 18:16
chodziło mi o piasek rzeczny na wierzch żwirku w niektórych m-cach dla wyglądu i miejsca "zagrzebania" dla ewentualnego mułojada. widziałem że niektórzy używają jakichś siatek na ziemię i kulek pod rośliny(?)
Cytat:
Łoren napisał/a:
odpowiedz sobie na pytanie jakie koszty możesz ponieść w związku ze startem akwarium
chyba, jak każdy, chciałbym wydać jak najmniej. mogę pozwolić sobie na większość potrzebnego sprzętu ale z drugiej strony nie chciałbym tego robić po prostu dla zasady. wydaj mi sie że zawsze trzeba szukać optimum między kosztami a korzyściami.
Cytat:
Łoren napisał/a:
Można oczywiście nic nie czytać i nic nie robić w kierunku zdobywania wiedzy - jakie będą tego efekty łatwo jest przewidzieć
no właśnie, a ja lubię wiedzieć co jest pięć
jeśli dobrze rozumiem (właśnie doczytałem całą twoją rozmowę z otto ) to optymalne są testy kropelkowe (?) - radzisz na początek przemierzyć wszystkie parametry (czyli kupić wszystkie odczynniki ) czy powiedzmy ph i kh?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.