To nie są krasnorosty. Krasnorosty rosną w gęstych kępkach a TO przypomina czarne korzonki nie mam ich narazie dużo tylko widze że się rozrastają. Jak to wyleczyć? Ja zmieniłam czas oświetlania 13 na 11 h. Może być?
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6629 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-19, 09:34
To są krasnorosty, w początkowym stadium. Kępki pojawią się za chwilę. W zasadzie nie ma na nie lekarstwa, można zrobić kilka rzeczy:
- natychmiast usunąć wszystkie rośliny lub ich części gdzie widać jakiekolwiek symptomy tego glona
- zmierzyć i w razie potrzeby zmniejszyć PO4
- ustawić właściwe nawożenie
- właściwe światło też pomoże...
- zlikwidować przerybienie
- użyć wroga biologicznego czyli kosiarek.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Aha. Thx. To kupie kosiarki i testy. A jak zmniejszyć PO4??Ile kupić tych kosiarek? One nie będą przeszkadzać moim rybom? ńie zjedzą małych platek i małych głupików??
Poza tym, kosiarki to nie cudowne panaceum na glony, jedynie w niektórych przypadkach mogą tę walkę wspomóc. U mnie chociażby ich wpływ jest moim zdaniem znikomy. Mam długie nitki którymi one się w ogóle nie interesują. Jak miałem krasnorosty też ich nie tknęły.
Mój brat miał przeprawę z kosiarkami. Wszystko ładnie wyżarły, ale tylko raz. Posmakowały żarcia dla reszty ryb i glony olały całkowicie. A karmić przecież nie przestaniesz bo inne ryby ucierpią. A do żeru to te krowy pierwsze lecą.
zgadzam się kbtor, jeżeli chodzi o kosiarki to chyba krąży jakiś mit o tym, że czyszczą akwarium z nitek. Ja miałam już dwukrotnie stadko kosiarek, które tylko jak podrosły zaczęły jeść płatki dla innych ryb,
trzeba przede wszystkim ręcznie usuwać jak najwięcej glonów, ja krasnorostami się już nie przejmuje, mam je cały czas tylko że dzięki systematycznemu ich usuwaniu nie ma ich tak dużo.
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4288 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-03-20, 11:20
Elwira napisał/a:
zgadzam się kbtor, jeżeli chodzi o kosiarki to chyba krąży jakiś mit o tym, że czyszczą akwarium z nitek.
Zgadzasz się z nim?
Przecież napisał:
kbtor napisał/a:
Mój brat miał przeprawę z kosiarkami. Wszystko ładnie wyżarły, ale tylko raz.
Ryby te jedzą glony nitkowate i to jest niezaprzeczalny fakt.
Nie są natomiast żadnym lekarstwem na glony.
Jeśli ktoś uważa, że mając plagę glonów wpuści kosiarki, które wszystko pięknie wyczyszczą to jest niepoprawnym optymistą.
Kosiarki tylko pomagają w walce z glonami w akwarium w którym znamy przyczynę powstawania glonów i chcemy usunąć pozostałości po nich lub mieć je tylko pod kontrolą w przypadku, gdy pojawiają się ich znikome ilości.
Jakim cudem kosiarki mogą zniszczyć glony nitkowate w akwa, w którym plaga trwa na całego i przyrosty glonów są większe niż ryby zdołają zjeść.
To tak samo jakbyśmy wyciągali ręcznie kłęby nitek, które cały czas narastają od nowa i mieli pretensje do tego, że ręczne czyszczenie to mit, bo nic nie daje.
Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.