Forum Akwarystyczne Strona Główna
 FAQ   Wyszukiwarka   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Statystyki    Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
RATUNKU!!! ATAK GLONÓW ...
Autor Wiadomość
dziuby 

Imię: Marcin
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-17, 05:44   RATUNKU!!! ATAK GLONÓW ...

Witam. zalozylem baniak 160L oswietlenie 2 x30w Philips aquarelle + Sylvania Grolux + 2 x 18 W OSRAM day light. Akwarium ma 2 miesiace i pojawil mi sie glon w zmasowanej ilosci. Z tego co wyczytalem jest to : Rhizoclonium nitkowate (długie słabe nitki, wata)

Charakterystyka:
porastające rośliny, kamienie i korzenie, często tworza bardzo długie nikti wyglądem przypominające watę.
Łatwo dają nawinąć się na palec i odrywaja od powierzchni roślin, jednak mimo regularnego usuwania w bardzo szybkim tempie odrastają.

Bardzo prosze o porade jak skutecznie pozbyc sie tego dziadostwa...
Dziękuje bardzo i pozdrawiam.
 
     
#maol 
Naczelny Deszczowiec


Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski
Pomógł: 404 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 6630
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-17, 07:19   

A coś więcej - parametry, obsada, ilość roślin itp?
_________________
Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
 
 
     
piotrfire 

Imię: Piotr
Dołączył: 21 Lip 2010
Posty: 10
Skąd: wrocław
Wysłany: 2010-07-21, 17:23   

Witam wszystkich dołącze się do tematu.
4 tygodnie temu założyłem akwarium ok 100l wszystko było ok po 3 tygodniach zarybiłem 30 szt neonów i ok 15 krewetek . Rosliny rosły jak zwariowane szczególnie moczarki i rogatek mchy również zaczęły bujnie się rozrastać. Dwa dni temu zrobilem podmianę wody ok 15% było ok musialem na jeden dzień wyjechać dziśiaj wracam a tu szok rośliny porośniete jakimś dziadostwem wszystkie. Poniżej foty glonów oraz zdjęcie akwa z przed tygodnia.

trochę o akwarium: Podłoże JBL manado pod roslinami kulki z gliny JBL i na poczatek wlałem połowe zalecanej dawki nawozu PlantaMin firmy tetra. Stosuję CO2 z bimbrowni , oświetlenie to 1x18W Philips aquarelle 1x18W philips 865 i 1x24W osram 840

woda PH7,2 KH ok 3d , GH tu gorzej>21 , NO3 ok 8 , NO2 ok 0,3

To zdjęcie z przed tygodnia



Uploaded with ImageShack.us


A to dzisiejsze



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Czy można coś zrobić aby nie zaczynać od początku ? kosztowało mnie to wiele pracy. chce mi się wyć.
 
     
Lermi 


Imię: Kinga
Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 638
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-21, 19:43   

Jedyne co, to mogę polecić mój wątek http://www.forum.eakwarys...ics36/13652.htm , bo mam bardzo podobny problem. Czeka cię długa i ciężka walka.
_________________
Nie tylko chłopaki lubią robaki
 
 
     
Tofifi
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-21, 19:55   

Ja poradziłem sobie z nimi raz na zawsze nie ingerując w parametry - 10 molinezji czarnych :padam: i do dziś nie widzę ani jednej nitki.

Inna sprawa że teraz mam szntransje :niepewny:
Wiadomo jednak lepiej regulować parametry ale u mnie nie miało to sensu
 
     
Klara 


Pojemność:: 375l
Imię: Anna
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 06 Maj 2010
Posty: 178
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-07-21, 20:20   

Na mój blond rozum, to trochę za szybko wlałeś nawóz i dlatego glony zaatakowały.
Ja też walczę z nitkami w sposób mechaniczny, do tego wlewam potas, bo podobno glony tego nie przyjmują, a rośliny się wzmacniają.
W walce z glonami nitkowatymi chodzi o to, aby wyścig do składników odżywczych wygrały rośliny. Oblepione przez nitki nie mają szans.

Co mogę poradzić, to zmniejsz oświetlenie i jak najwięcej wyciągaj dziadostwa rękami. Wierz mi, wiem co mówię, bo powoli pozbywam się ich, ale codziennie skubię roślinę po roślinie. Nie wlewaj narazie multi nawozów, a głównie potas (ja mam AQUAFLORIN POTASSIUM odżywka z potasem dla roślin wodnych)
Plus podmianki wody i powinno iść coraz lepiej.
Tylko się nie załamuj, tylko utrudniaj im życie!
_________________
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś."
 
 
     
piotrfire 

Imię: Piotr
Dołączył: 21 Lip 2010
Posty: 10
Skąd: wrocław
Wysłany: 2010-07-21, 21:34   

Własnie skończyłem wycinkę oblepionych liści palcami niestety nie ma możliwości za mocno się trzymają , podmieniłem 30% wody i od jutra wyłączam 24W zastanawiam sie czy nie zamienić tej 840 na 965. Z mchów niestety oderwać się nie da przyciąłem ile mogłem, Masakra żeby tak w dwa dni zaatakować!!! Najgorzej boli że nie mogę już podziwiać swojej pracy. dziwne że nie mam zielonych. Z rybami glonolubnymi chciałem się wstrzymać do momentu dobrego ukorzenienia się przez rośliny , ale chyba kilka otosków będzie niezbędne. A co myślicie o chemi? Zastanawiam się również nie nastąpił po poprawieniu parametrów wody (dołożyłem liscie dęmbu i zaaplikowałem aquacid) woda prawie ksiązkowa ale i glony. wcześniej rosliny rosły a glonów nie było. czytałem że w czasie "dojrzewania akwa" takie wysypy to normalne i przemijają . Nie wiem co o tym mysleć.
 
     
Lermi 


Imię: Kinga
Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 638
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-21, 22:03   

Chyba pozostaje usunięcie przyczyn powstawania tego paskudztwa. Kiedyś miałam misję pozbycia się krasnorostów za pomocą chemii i rzeczywiście odpadły, ale na ich miejsce przyszło 2x tyle. W końcu się poddałam i zastosowałam naturalną valisneriową zaporę. Miałam taflę z liści porośniętych krasnorostem (od góry), a gdy nitki pokazywały się na spodzie - obcinałam liść. Tym razem się zawzięłam żeby mieć piękne rośliny, ale coś mi słabo idzie :/ a trzeba poświęcić na tę walkę duuużo czasu i energii.
_________________
Nie tylko chłopaki lubią robaki
 
 
     
piotrekf 

Imię: Piotr
Pomógł: 3 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 48
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-07-21, 23:01   

Też miałem problem z nitkami. Rośliny rosły, glony też. Gdy zacząłem wspomagać co2 z butli węglem w płynie, glony zniknęły i to do tego stopnia że krewetki muszę karmić bo nie mają co jeść. U mnie okazało się że glony rosły z powodu małej ilości co2
 
     
piotrfire 

Imię: Piotr
Dołączył: 21 Lip 2010
Posty: 10
Skąd: wrocław
Wysłany: 2010-07-22, 21:06   

Odłączyłem wczoraj wieczorem dodatkowo CO2 (matoda prób) dzisiaj masy nie przybyło zobaczę jutro

[ Dodano: 2010-07-24, 13:58 ]
Wczoraj zaaplikowałem potas , jak narazie nic nie rośnie może to była prawda że w dojrzewającym akwarium może zdarzyć się nagły wysyp ale szybko przemija?
 
     
dżordż 

Pojemność:: 25 | 100
Imię: Grzesiek
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lip 2008
Posty: 119
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-07-25, 22:29   

piotrfire napisał/a:
Odłączyłem wczoraj wieczorem dodatkowo CO2 (matoda prób) dzisiaj masy nie przybyło zobaczę jutro

[ Dodano: 2010-07-24, 13:58 ]
Wczoraj zaaplikowałem potas , jak narazie nic nie rośnie może to była prawda że w dojrzewającym akwarium może zdarzyć się nagły wysyp ale szybko przemija?


nie odłączaj CO2. Zmieniasz pH wody na zasadowe. Dozując CO2 utrzymujesz bardziej kwasowe pH co jest mniej korzystne dla glonów.
_________________
metodo EI - nadchodzę
 
 
     
kozi123 
KoziPanGrozi

Pojemność:: 100l
Imię: Mateusz
Nazwisko: Koziarski
Wiek: 17
Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 58
Skąd: Koluszki City
Wysłany: 2010-07-29, 08:56   

Hmm a ja opowiem wam swoją historię walki z nitkowcami. Przyszedł czas że wszystkie liście mojej kryptokoryny były w nitkach. kupowałem przeróżne preparaty sery i tropicala nic nie pomagało. Kupiłem tabletki do zwalczania glonów 5zł sztuka 1 tabletka na 5 litrów akwarium, czyli wydałem ponad 50 zł na same tabletki które guzik co dały w zamian pogorszyła się kondycja ryb. No w sumie nic dziwnego bo po takiej chemi. Ale w końcu usłyszałem o kosiarkach i kupiłem je. Kupiłem 2 kosiarki do mojego 112litrów i wierzcie lub nie ale po tygodniu glonów było duzo mniej a po 2 tygodniach nei było ich wcalę. Więc myślę że akura te rybki to nie drogi a pewny sposób na glony. Jednakże polecam kupić małe kosiarki bo dużę tak bardzo chętnie nie jedzą glonów aczkolwiek nie znaczy to że ich nei lubią. DO tej pory pływają w akwa i glonów nie widać. Więc może warto zainwestować w te pożyteczne rybki. Ich cena u mnie w zoologu około 5 zł :)
 
     
piotrekf 

Imię: Piotr
Pomógł: 3 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 48
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-07-29, 11:58   

Kolega ma 100 l akwarium. Kosiarki będą najlepszym rozwiązaniem.Ale przy mniejszych zbiornikach tylko parametry wody i krewetki-polecam amano. Są dobrym tekstem parametrów wody. Gdy im coś nie pasuje, uciekają z wody
 
     
Lermi 


Imię: Kinga
Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 638
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-29, 18:33   

:D Ja miałam od początku istnienia zbiornika 15 amanek a jak się pojawiły pierwsze nitki do doszło 10 kosiarek. Chyba te krasnorosty były niedobre, albo coś... (a amano potrafią urosnąć do imponujących rozmiarów więc nie polecam do akwa ponizej 70l).
_________________
Nie tylko chłopaki lubią robaki
 
 
     
piotrekf 

Imię: Piotr
Pomógł: 3 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 48
Skąd: Radom
Wysłany: 2010-09-06, 18:32   

Można wpuścić krewetki miniaturowe np. redki. Są ładne, czerwone. Tylko istnieje ryzyko że zostaną zjedzone przez rybcie. Jak amanki zrobią się za duże można zrobić prezent koledze z większym akwarium i kupić mniejsze. Jednak to przy amankach nauczymy się dbać o dobre parametry wody (a o to przecież chodzi).Gdy im coś nie pasuje, uciekają z akwarium.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
test


Powered by phpBB modified by Przemo Š 2003 phpBB Group
Mapa Forum | Theme xandblue created by spleen & Programosy.pl modified v0.2 by warna

Wersja forum PDA/GSM


Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.


Polecamy