Kupiłem 10 roślin od znajomego sprzedawcy - bardzo fajne w tym Blyxa
niestety obecne są na nich glony nitkowate
usuwam je mechanicznie, ale to niekończąca się historia.
(zresztą, wyobraźcie sobie usuwanie glonów z "wielkiego heńka"
to jest akurat akwarium początkujące - 2 tygodnie ma ...
nic w nim więcej nie ma jak roślinki i troche ślimaków świderki i rozdętki.
wiem że dobre środki istnieją do walki z nimi - i właśnie o nie pytam
może to być bita chemia - wiem że bedzie - bo i tak w najbliższym miesiącu tam niczego żywego więcej nie przybędzie
co byście doradzili?
( dodam że nigdy nie miałem styczności z tymi glonami w tym akwarium, warunki są takie jak zawsze, nawożone co2 ... nigdy się same nie zalęgły - zostały przypadkowo przyniesione z rośłinami)
chodzi o to że nie ma u mnie przyczyny powstania ... po prostu sobie rosną ( nie jakoś masakrycznie szybko )
Pozdrawiam!
[ Dodano: 2010-08-31, 12:48 ]
PS: myśle o zrobieniu tam krewetkarium z selekcjonowanymi Red Cherry
Jeśli tylko rośliny odrobinę osłabną, to natychmiast masz plagę. Duże ryzyko z włożeniem takich roślin. No więc może moje krewetki to dziwadła ale mam red cherry i ogrange i amano i na serio nie widzę żeby miały znaczący wpływ na glony. Skubią sobie, ale to co zjedzą jest niczym w stosunku do tego co może się zrobić przy nadmiernym rozroście.
Możesz spróbować. Inne metody nie pomogły? Na jednym forum wyczytałam, że na to pomaga zwiększenie ilości nawozów, nieprzekarmianie ryb i częstsze podmiany wody.
Pojemność:: 54
Imię: Gabriel Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 386 Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 2010-09-01, 19:14
teraz już nie mam czasu by przerzedzać akwarium z glonów mechanicznie ...
ale głównie chodzi o to że = to nie moje glony tylko znajomego ... przywleczone
Glony nie potrzebują raczej stałego adresu zameldowania, ważne że są. Ja kiedyś rozważałam zakup Femanga Algen Stopp! General. Cena zaporowa, ale podobno super.
Pojemność:: 100
Imię: Krys
Nazwisko: Kolis Pomógł: 3 razy Wiek: 94 Dołączył: 10 Gru 2010 Posty: 63 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-12-17, 13:25
Mam zielenicę od bardzo dawna i trochę o niej czytałem.
Przestałem z nią walczyć ale w/g mnie najlepszym sposobem na pozbycie się jej jest przede wszystkim zaciemnienie zbiornika. Są one niestety bardzo odporne na środki do zwalczania glonów Można sobie pomóc zwalczyć ją dodając środek przeciwko sinicy Chemi-clean i całkowicie zaciemnić akwarium (np. koc szczelnie okrywający całość). Koniecznie trzeba napowietrzać zbiornik również dla ryb ale także dostarczać CO2. Na czas karmienia ryb ściągasz koc ale nie włączasz oświetlenia. Po kilku minutach zaciemniasz całość kocem. Codziennie (jeśli ma się ryby) przy karmieniu obserwujesz efekty i wpływ na resztę twojego akwaświata. Po 4 dniach wsadzasz (czystą ) rękę przy okazji karmienia (tuż przed karmieniem) i sprawdzasz czy delikatne przeciąganie palcami po liściach powoduje ściąganie zielenic. Jeśli nie, to kontynuujesz jeszcze 2 dni zaciemnienie ale po pierwszych 4 dniach powinieneś odnieść sukces. W czasie zaciemnienia ryby się wyciszą ale bez kłopotu ją odbiorą. Tylko nie zapomnij o napowietrzaniu wody. Pamiętam że nie masz jeszcze ryb ale inni...
To wszystko to moje wnioski po lekturach i doświadczeniach innych bo sam z zielenicą nie walczę. Postanowiłem, że ją pokocham, a gdy mnie żuci i się wreszcie wyprowadzi to się na nią nie obrażę.
P.s.
Wiem, że CO2 w nocy wydzielają same rośliny więc dodawanie go jest dziwne ale nie wnikałem w tą kwestię.
_________________ "Mój dom to cały świat a mój cel to horyzont i do wyboru sto tysięcy dróg."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.