Mam trochę glonów w akwa (wcale nie dużo). Tak czy siak planuję restart.
Glony są ciemnozielonymi nitkami.
1. I tu moje pytanie, jak pozbyć się ich z korzenia (ofc. po wyjęciu z akwa). Zwykłe polanie go wrzątkiem chyba ich nie wybije (a moze się mylę).
2. Czy na mchach (kulki) też mogą robić się glony? Za bardzo tego nie widać, a nie chcę znów przenosić roślin z glonami do nowego akwa. Wszystkie rośliny wyrzucę, tylko nad mchami się zastanawiam. Jak myślicie?
3. Co zrobić by zapobiec glonom? Od razu mówię że mam zasadową wodę (pH 8) i nie wiem co z tym zrobić, macie jakieś rady? Poza tym wiem, ze niekorzystne jest wystawianie akwa na promienie słoneczne i tego nie robię.
P.S; do wody przy podmianach dolewam uzdatniacz (niebieski płyn) JBL'a. To wystarcza?
Z góry dzięki. Nie chciałem zakładać osobnych tematów na te sprawy
Ostatnio zmieniony przez pecio99 2012-01-13, 14:15, w całości zmieniany 1 raz
2. Czy na mchach (kulki) też mogą robić się glony? Za bardzo tego nie widać, a nie chcę znów przenosić roślin z glonami do nowego akwa. Wszystkie rośliny wyrzucę, tylko nad mchami się zastanawiam. Jak myślicie?
Tyle, że te kulki to wcale nie mech ale glon z rodzaju Cladophora A ponieważ nie jest on inwazyjny to traktuje się go jako roślinę akwariową
Glonom zapobiegają rośliny, zbalansowane środowisko i odpowiednia obsada, a nie uzdatniacze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.