Wysłany: 2010-02-09, 11:50 Skalar w ciasnej grocie- wypadek czy tak chciał skończyć?
Pewnego dnia jeden ze skalarów przestał żerować poza tym zachowywał się normalnie.Po dwóch dniach takiego stanu zauważyłem wieczorem jego brak(rano jeszcze był).Znalazłem go martwego w bardzo ciasnej grocie, żeby go wyjąć musiałem rozebrać całą konstrukcję.
I tak się zastanawiam czy czuł ze koniec jest blisko i chciał mieć spokój czy może płynął za czymś i się zagapił nie mogąc wypłynąć do tyłu ani się obrócić wpływał coraz głębiej ale chyba by się tam nie udusił, może stres? Ale nigdy wcześniej skalary nie zbliżały się do takich miejsc z których by nie wypłynęły.
Czy groty mogą być niebezpieczne dla skalarów?
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6629 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-02-09, 12:50
To zwykle wypadek. Budując konstrukcje typu groty trzeba po prostu uwzględnić fakt, że ryba może zostać tam uwięziona. Grota musi być na tyle duża, żeby każda ryba mogła w niej pomanewrować i ją opuścić. Inaczej, jeżeli wpłynie do wewnątrz, mogą być kłopoty...
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.