Pojemność:: 160 litrów i 54 lub 108 niedługo
Imię: Marta
Wiek: 22 Dołączyła: 21 Kwi 2008 Posty: 16 Skąd: Malbork
Wysłany: 2008-06-03, 15:37
dzieki za rady. ale już "po ptokach". bojka mam. roślinkę, oświetlenie, kamienie nie barwione. Maxio (bojek) ma się dobrze. jest żywy/energiczny i dopisuje mu apetyt.
Gdzie mogę pochwalić się nim. czy mogę tu ze dwa zdjątka wkleić tego przystojniaka?
Szkoda że skorzystałeś z rad z zetbe, facet kojarzy ojca z córką i brata z siostrą.. miot wsobny i dziwi się że ma niepłodne samice. Ale co do żywienia to przyznam, że ma dobrą technologię ;D
Nicole ja nie pisałem że się do tego stosowałem ja to po prostu przeczytałem i podczas tarła i rozmnażania bojownika bardzo mi informacje tam zawarte pomogły gdyż do tarła podszedłem całkowicie z partyzanta bez żadnych przygotowań , pierwsze było co prawda nie do końca udane (bardzo duża umieralność młodych ) ale z drugiego odchowałem 18 sztuk
Pojemność:: 200l, 25l
Imię: Ola Pomogła: 19 razy Dołączyła: 01 Mar 2008 Posty: 515 Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-06-03, 19:17
U mnie też przeżyło tylko 6 młodych z pierwszego tarła
Ogólnie o żywieniu to on ma dobre rady itp.
Ale co do doboru pary to facet negatywnie mnie zaskoczył..
Hej !
Ja mam pytanie co do bojowników.
W domu mam 2 zbiorniki. Jeden 240l, a w drugim 75l.
W zbiorniku 240 litrów mam samca bojownika i samiczkę. Otóż samiec bardzo ją ganiał i ponadgryzał jej płetwy. Postanowiłam więc przerzucić ją do zbiornika 75-litrowego, w którym również mam samca bojownika i również ją gania ;/.
Nie wiem co mam robić ? Dlaczego samce tak bardzo ją męczą ?
Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.
W zbiorniku 240 litrów mam samca bojownika i samiczkę
Trzyma się w haremach nie parach... samce będą ganiać samiczkę musisz zapewnić jej mnóstwo kryjówek i najlepiej dokupić jeszcze dwie samice by samiec niw zadręczył jej na śmierć...
Imię: Krzysztof
Dołączył: 20 Lip 2008 Posty: 5 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-07-20, 21:04
To i ja zadam pytanko.Kupiłem bokownika wczoraj, był piękny przez 3 godziny, ponieważ mojemu Labeo posmakowały piekne płetwy bojownika, jest teraz bez ogona,płetwy dolnej.Odłowiłem go bo był strasznie osałabiony, woda go nosił, był kompletnie wyczerpany.
Dzisiaj w słoiczku(nie mam jeszce zapasowego małego zbiorniczka) nabrał sił i jakoś się porusza.
Moje pytanie brzmi nastepująco, czy bojownikowi odrastają płetwy????
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.