kejdz
Pojemność:: 70L + 20L
Imię: Karol
Wiek: 24 Dołączył: 11 Cze 2010 Posty: 167 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-11, 13:28 Konflikty
Witam wszystkich. Mija już drugi dzień od czasu wprowadzenia bojownika i dwóch garra rufa do mojego zbiornika (pojemność 70L, duża roślinność, korzeń, jaskinia, żwirek rzeczny), mam w nim również od dwóch miesięcy raczki cambarellus puer 2 sztuki. Dzisiaj zauwazyłem, że bojownik wchodzi w konflikt z raczkami, stroszy się do nich i od czasu do czasu "walczy" z nimi. Jak myślicie zwrócić go do sklepu czy sytuacja po jakimś czasie się ustabilizuje? Nie chciałbym żeby je zamęczył.
"Mam na głowie tyle folii, że odbieram HBO" Sandra Bullock, "Miss Agent"
Linf
Imię: Jakub Pomógł: 14 razy Wiek: 33 Dołączył: 28 Cze 2009 Posty: 299 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-11, 22:19
A ja jak pozwolicie dodam coś od siebie Gara Rufa jest za duża do zbiornika 70L i poza tym jest to stadna ryba odnośnie bojka to z czasem może zamęczyć raczki i pożreć.Bojownik jest samotnikiem i towarzystwo on tylko toleruje i może je atakować a nawet zabić.Łączy się w pary tylko w czasie tarła.Raczki te są karłowatymi raczkami i tak samo jak karłowate krewetki może wyjadać.
_________________ Loża Szyderców
kejdz
Pojemność:: 70L + 20L
Imię: Karol
Wiek: 24 Dołączył: 11 Cze 2010 Posty: 167 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-12, 06:49
Linf masz rację, stało sie dzisiaj rano znalazłem samiczke raczka zdechłą z oderwanymi szczypcami, oddaje tego bojownika do sklepu dopóki jeszcze samczyk żyje, a propos kolejny sprzedawca udowodnił, że na nich nie można liczyć bo pytałem go czy bojownik może żyć z raczkami odpowiedź była, że oczywiście tak...co do garra rufa również uznał, że do 70L mogą być te ryby.
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6629 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-12, 07:28
...bo może - sprzedawca nie kłamał. A to że trafił Ci się wyjątkowo agresywny osobnik... trudno, kwestia szczęścia. Winy sprzedawcy ja tu nie widzę...
I napiszę to co zwykle - nie sprzedawca i nie sklep jest winien wszelkim błędom w obsadzie. To akwarysta kupuje ryby, jest świadomy (albo i nie) trudności i problemów - decyduje sie i płaci. Sprzedawca nie musi wiedzieć nic, nie ma obowiązku doradza czy kontrolowania naszych decyzji. Winni błędom w obsadzie jesteśmy zawsze my - kupujący.Bo to jest nasza decyzja, nikogo innego.
_________________ Zawsze chętnie pomogę... na forum. Załóż nowy wątek!
kejdz
Pojemność:: 70L + 20L
Imię: Karol
Wiek: 24 Dołączył: 11 Cze 2010 Posty: 167 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-12, 07:45
Po części się zgodzę i po części nie. Każdy początkujący akwarysta potrzebuje rady. Rozumiem maol, że Ty masz już ogrom wiedzy na ten temat i wiesz jakie ryby jak duże rosną z którymi mogą żyć itp. . Znasz to wszystko na pamięć, ale nie wymagaj od początkujących żeby sami podejmowali decyzję co i z czym kupować bo to jest po prostu niemożliwe. Druga sprawa idziesz do sklepu z AGD kupić lodówkę no to sprzedawca nie ma obowiązku podpowiedzieć Ci która lodówka jest lepsza a która gorsza i jakie ma parametry bo zna sie na wypieku bułek, a nie na sprzęcie AGD? Taki argument do mnie nie przemawia....
Pojemność:: 112l
Imię: Paweł Pomógł: 68 razy Wiek: 27 Dołączył: 20 Kwi 2010 Posty: 1933 Skąd: Hajnówka
Wysłany: 2010-08-12, 11:32
kejdz napisał/a:
Druga sprawa idziesz do sklepu z AGD kupić lodówkę no to sprzedawca nie ma obowiązku podpowiedzieć Ci która lodówka jest lepsza a która gorsza i jakie ma parametry bo zna sie na wypieku bułek, a nie na sprzęcie AGD?
Nie rozumiem za bardzo przenośni, tym bardziej że sprzedaję rtv i agd . Ja jako początkujący przed zakupem staram się poczytać we wszystkich dostępnych źródłach(również forum) o wymaganiach moich przyszłych podopiecznych. Pomimo, że nie mam wiedzy jak maol, ale wiem że zawsze moge zapytać się tu na forum w razie wątpliwości. Sprzedawcy wiem, że bywają różni - to fakt, ale nie można ich obwiniać o całe zło świata. Miałem klienta, który kupił lodówkę, która okazała się nie mieścić pod szafką w kuchni i również przyszedł do mnie z pretensją...ale czy ja mierzyłem mu miejsce w kuchni? Raczej nie Tym bardziej, że na samym poczatku pytałem jaka wysokość będzie mu pasowała. Także zgadzam się z maol, -em, że samemu tez trzeba czasem pomyśleć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.