bartekblu123
Imię: bartek
Dołączył: 09 Sie 2010 Posty: 28 Skąd: nowy sącz
Wysłany: 2010-08-12, 18:21 czy mieczyki mogly sie zakazić?
czesc wszystkim zdechly mi wszystkie gupiki i neonki,mieczyki sie dobrze trzymają czy mogą sie zarazic od tej wody ? bo te zdechle rybki mogly miec jakąs chorobe:(
Pojemność:: 450 l
Imię: Kinga Pomogła: 19 razy Wiek: 28 Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 638 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-12, 19:57
NATYCHMIAST oddzielenie tych, które są podejrzane o chorobę. NATYCHMIAST maksymalna podmiana wody ok 70 - 80%. Oczywiście woda z dodatkiem uzdatniacza. A jak masz odstaną to już w ogóle super. Jak już to zrobisz, to:
- cała obsada
- pojemność akwa
- kiedy akwarium było założone (jak dawno temu, to czy było coś dokupione)
- czy są mierzone parametry wody
- jakie były objawy, opisz chorobę
- czy ryby były leczone
Jak o czymś zapomniałam to dopiszcie mi forumowicze.
_________________ Primum non nocere
Linf
Imię: Jakub Pomógł: 14 razy Wiek: 33 Dołączył: 28 Cze 2009 Posty: 299 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-12, 20:11
Lermi napisał/a:
NATYCHMIAST oddzielenie tych, które są podejrzane o chorobę.
Tu już bez paniki to co zdechło to zdechło a to co pływa to i tak już coś złapało jak miało złapać.
Lermi napisał/a:
NATYCHMIAST maksymalna podmiana wody ok 70 - 80%.
Tak duża podmiana też może nie wiele pomóc ponieważ jak pisałem wyżej reszta też juz może być chora.
bartekblu123, i teraz napisz nam to o co prosi Lermi . i czym były ewentualnie leczone.
Pojemność:: 450 l
Imię: Kinga Pomogła: 19 razy Wiek: 28 Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 638 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-12, 22:13
Też fakt, Linf. Biorąc pod uwagę liczbę denatów to może rzeczywiście przetrwały najsilniejsze.... Z tą podmianą bardziej mi chodziło o obniżenie poziomu amoniaku (nie wiadomo, czy jest taka potrzeba). Mogę się mylić... ale to nie powinno zaszkodzić.
_________________ Primum non nocere
bartekblu123
Imię: bartek
Dołączył: 09 Sie 2010 Posty: 28 Skąd: nowy sącz
Wysłany: 2010-08-13, 06:48
mam wszystko co potrzebne roslinki filtr,grzałke,pokrywe ze swiatlem. zaczelo sie tak:poszedlem do zoologa bo rybki we wtorek mieszkam w nowym sączu a najblizszy byl na ul.Lwowskiej no to kupilem tam 3neonki bo więcej niebylo,Moja mama zauwazyla ze jedna zdycha powiedziala to sprzedawcy a on powiedzial ze ona jest tylko wystraszona. poszedlem do drugiego zoologa kupilem tam 5gupikow i następne 3 neonki, 2 kiryski i 1 glonojada.w ten sam dzien zdechły mi 2 neonki a i potem sie zaczelo a gupik mial zasuszaną pletwe i niemogl plywac.czy mozna jakos wyleczyc rybki ktore zostaly w akawarium? prosze . mam rowniez sol bakteriobojczą i uzdatniacz.mieczyki te ktore teraz mam dobrze wyglądają:)
Imię: Marcin
Nazwisko: Olszewski Pomógł: 404 razy Wiek: 37 Dołączył: 25 Maj 2007 Posty: 6629 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-13, 07:44
Masakra... zostaw to akwarium w takim stanie, w jakim jest. Nie dokupuj masowo ryb, a już na pewno nie chorych! Poczekaj dwa tygodnie, nie lejąc i nie sypiąc nic do zbiornika, nie robiąc również żadnych gwałtownych podmian wody. I poczytaj sobie trochę, np. tu:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.