No więc kolejne dziwactwo z serii " pomysły kbtora "
Chcę wystartować sobie bimbrownie. Naczytałem się w necie i w gazetach i sam chcę spróbować. Proszę darować sobie teksty o nieopłacalności i że butla jest lepsza. Ja to wiem, ale mam zamiar bimbrownie zrobić dla zasady.
No więc zaczynamy
Korzystam tylko i wyłącznie z przedmiotów posiadanych w domu, plus klej z pracy na uszczelnienia.
- Mam 2 butelki 1,5 litra po wodzie mineralnej, jedna na zacier, druga na wodę
- Wężyki akwarystyczne, to do brzęczka
- Kranik na 2 wyloty, od brzęczka
- Dyfuzor z plastykowego pojemniczka
Teraz zasady, jeśli się walnę to proszę o poprawę.
W butelce 1 ląduje zacier ( później i o nim popiszemy ) Butelka jest szczelnie zamknięta, a w korku jest otwór z wężykiem. Wężyk wchodzi jakieś 1,5 - 2 cm do środka. W zacierze tworzy się CO2. Szuka sposobu na ucieczkę i zaczyna wychodzić wężykiem. Wężykiem dociera do kolejnej butelki 2 w której znajduje się 1 litr wody. Tutaj wężyk schodzi do samego dna i CO2 musi przelecieć przez słup wody, do góry. W zakrętce butelki 2 jest dodatkowy otwór, w którym tkwi wężyk na głębokość 1,5 - 2 cm do środka. Podobnie jak w przypadku z butelką 1, CO2 ponownie szuka ucieczki z butelki 2 i wychodzi wężykiem w stronę dyfuzora. Po drodze napotyka na kranik od brzęczka. Mam zamiar używać go do redukcji szybkości przepływu CO2. Wyczytałem że bimbrownie należy odłączać od akwarium w nocy, dlatego kranik ma dwa wejścia i w kilka sekund mogę zakręcić dopływ do akwarium i odkręcić wolny wylot dla ucieczki CO2. Dzięki kranikowi uniknę możliwości cofnięcia się wody z akwarium. Przejdźmy dalej. CO2 dociera do dyfuzora. Jest on zrobiony plastykowego kubeczka w którego dnie jest otwór, w który wprowadzę wężyk na jakieś 2 cm. Kubeczek odwrócę i wprowadzę do akwarium, powiedzmy 20 cm pod powierzchnie wody. W kubeczku utworzy się przestrzeń z powietrzem. Gdy bimbrownia zacznie działać, to CO2 będzie się zbierało w tej przestrzeni w kubeczku i mieszało z wodą, poprzez wymianę gazową. Oczywiście wszystko zależy od szczelności układu.
No to chyba mniej więcej wyjaśniłem o co mi chodzi
I kilka pytań na początek:
- Czy to będzie działać
- Jak wygląda reakcja w butelce z zacierem? Czy może wywalić korek lub rozerwać butlę? Zakładając że stale będzie otwarty przepływ CO2
- Czy butelka z wodą służy do jakiegoś zabezpieczenia przed dostaniem się zacieru do akwarium? Przyznam że się nad tym głowię i wydaj mi się, że jak zacier będzie chciał, to i tak sobie przez wodę przeleci
- Proszę o dokładny przepis na zacier do tej pojemności butelki.
To na razie wszystko, jeszcze tylko mały rysunek poglądowy na moje szalone pomysły
Pojemność:: Brzucha? duża ;P
Imię: Kuba
Nazwisko: Ptasie xD Pomógł: 54 razy Wiek: 20 Dołączył: 18 Cze 2008 Posty: 1719 Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-01-11, 23:30
Zadziała przecież każdy tak robi, znaczy nie ja ;P
Druga butelka działa jako filtr, ale skoro nie majtasz butelką to co ma się dostać do akwarium? Dlatego nie mam butelki na wodę ;D
Oczywiście, że jak przesadzić z drożdżami to wywali może nie korek, butelki na bank nie rozerwie, ale zawsze może klej puścić, albo na zaworku wężyk.
Przepis ja sypie ze szklankę cukry wlewam z litr wody i wkładam tam z 1/4 kostki 100 gramowych drożdży
_________________ "Kiedy mam rację to mam rację, a jeśli się mylę mogłem mieć rację. Więc mam rację bo mogłem się mylić, wiesz."
Zacier został zrobiony na zasadzie 1410. Zaworek od brzęczka się nie sprawdził. Teraz gaz jest puszczony bezpośrednio do akwarium. Zmieniłem również dyfuzor. Zasada dzwona, bo to chyba było to co zrobiłem z kubełkiem, mnie jakoś do gustu nie przypadła, a zwłaszcza mega bąbel co jakiś czas. Aby zacier nie poszedł na marne, to teraz jest to podpięte pod kostkę od brzęczka i leci cała stróżka małych bąbelków. Kostka jest pod dużym korzeniem i widzę, że sporo tych bąbelków zatrzymuje się gdzieś w zagłębieniach kory.
W najbliższej przyszłości będę zakładał dyfuzor ze strzykawki z drewnem lipowym.
Pojemność:: Brzucha? duża ;P
Imię: Kuba
Nazwisko: Ptasie xD Pomógł: 54 razy Wiek: 20 Dołączył: 18 Cze 2008 Posty: 1719 Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-01-13, 13:05
Strasznie grube bąble
Szybko rób kostkę.
U mnie kostka lipowa ponieważ jest rozwalona to daje bąble gorsze niż te Twoje.
Wkurzyłem się wsadziłem ją pod pompę w filtrze i teraz mam mikro bąbelki ^^
_________________ "Kiedy mam rację to mam rację, a jeśli się mylę mogłem mieć rację. Więc mam rację bo mogłem się mylić, wiesz."
No to dyfuzor został zrobiony, kawałek gałązki z lipy, obcięta strzykawka i ostry nożyk.
Nie wygląda to zbyt pięknie, ale działa. Bąbelki są drobniutkie i robią mgiełkę która płynie od podłoża do powierzchni. Daje zdjęcie, ale aparat koszmarny więc i jakość słaba.
Jutro się postaram o dokładne rysunki jak i z czym łączyłem.
Ciągle myślę nad tym dyfuzorem. A jak by tak dać coś na zasadzie tego kubełka który tworzył dzwon, w podstawie dać otwór na wężyk, a wierzch zatkać dopasowanym klockiem drewna lipowego? No takim obciętym z dorodnej gałęzi. Co myślicie?
Pojemność:: Brzucha? duża ;P
Imię: Kuba
Nazwisko: Ptasie xD Pomógł: 54 razy Wiek: 20 Dołączył: 18 Cze 2008 Posty: 1719 Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-01-14, 22:33
Jeżeli chcesz ulepszać dzwon to są dwie opcje.
Albo przez dzwon wymuszasz przepływ wody, albo na dzwon od góry naciągach rajstopę.
W miejscu gdzie chciałeś dać klocek lipy który i tak by nic nie dał
_________________ "Kiedy mam rację to mam rację, a jeśli się mylę mogłem mieć rację. Więc mam rację bo mogłem się mylić, wiesz."
W miejscu gdzie chciałeś dać klocek lipy który i tak by nic nie dał
A czemu by nic nie dał?
Suja napisał/a:
albo na dzwon od góry naciągach rajstopę
Czytałem o tym, ale czy to dobry pomysł to nie wiem.
Suja napisał/a:
Albo przez dzwon wymuszasz przepływ wody
No i to jest coś o czym będę myślał. Jak dostanę już ta małą kaskadę, to będę miał do wykorzystania filtr Fan mikro, aquaela, więc pewnie coś z tym pokombinuję, ale to jeszcze nie teraz.
Ps. rotala się ze wzrostem lekko przystopowała, ale liście zaczynają się czerwonawe robić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.