croc
Pojemność:: 25,72,120,540
Imię: Grzegorz Pomógł: 137 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 1550 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-04, 15:56
a ja przyznam szczerze, że przekonałem się do testów Zooleka, ale i JBLa tez bardzo polecam. Tetra jakby troszkę mnie zraziła.
Osobiście uważam, że kH, NO2/3, NH4, pH, są testami podstawowymi i wymaganymi, choć nie oznacza to że często ich sie będzie używać. Test PO4 jest jak dla mnie opcjonalny, ponieważ w swoich akwariach (czterech) ćwiczyłem różne cuda z nawozami, obsadami i filtracją i PO4 nigdy nie przekraczało alarmujących wartości. Fe to strata kasy. CO2 też.
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4291 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-04, 16:18
Danio12345 napisał/a:
no czasami mi też pokazują dobrze, ale pół godziny później coś zupełnie innego.
Zgadza się. Test Zooleka na ph będę omijał szerokim łukiem. Raz pokazuje 7,2, a pól godziny później 6,8.
Innym razem test Sery pokazał 7, a Zoolek 7,4. Dodam tylko, ze wynik 7,4 jest u mnie praktycznie nie możliwy.
Jestem za to bardzo zadowolony z JBL'a
[ Dodano: 2008-09-04, 17:19 ]
croc napisał/a:
Osobiście uważam, że kH, NO2/3, NH4, pH, są testami podstawowymi i wymaganymi, choć nie oznacza to że często ich sie będzie używać. Test PO4 jest jak dla mnie opcjonalny, ponieważ w swoich akwariach (czterech) ćwiczyłem różne cuda z nawozami, obsadami i filtracją i PO4 nigdy nie przekraczało alarmujących wartości. Fe to strata kasy. CO2 też.
Podpisuje się pod tym obiema łapkami. z jednym małym, wyjątkiem. Jeżeli ktoś chce utrzymywać stabilne po4 to test ten bardzo sie przydaje. Po prostu nie służy on tylko do odczytu "alarmujących" wyników.
Dla rośliniarzy bardzo przydatny.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
szalinski_2005
Pojemność:: 60 :(
Imię: Piotr Pomógł: 31 razy Wiek: 35 Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 733 Skąd: gorlice
Wysłany: 2008-09-05, 07:22
marthinez napisał/a:
Raz pokazuje 7,2, a pól godziny później 6,8.
proponuje zrobienie eksperymentu raz zrób test postępując z wodą delikatnie chodzi mi o wlewanie do próbówki czyli pomału tak aby jak najmniej wstrząsać wodą a drugi raz szybciej
u mnie jest tak że podczas delikatnego wlewania jest wskazanie niższe niż podczas wstrząśnięcia wodą
najlepszym sposobem na sprawdzenie wiarygodności testu na NO3 i PO4 jest zrobienie kalibracji jak to zrobić napisał slanter w dziale z rośliny
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4291 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-05, 07:28
szalinski_2005 napisał/a:
proponuje zrobienie eksperymentu raz zrób test postępując z wodą delikatnie chodzi mi o wlewanie do próbówki czyli pomału tak aby jak najmniej wstrząsać wodą a drugi raz szybciej
Piotrze wiem, że próbki nie wolno wstrząsać, bo wynik może być zafałszowany.
szalinski_2005 napisał/a:
najlepszym sposobem na sprawdzenie wiarygodności testu na NO3 i PO4 jest zrobienie kalibracji jak to zrobić napisał slanter w dziale z rośliny
Dawno sprawdzone.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
szalinski_2005
Pojemność:: 60 :(
Imię: Piotr Pomógł: 31 razy Wiek: 35 Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 733 Skąd: gorlice
Wysłany: 2008-09-05, 07:34
marthinez napisał/a:
Piotrze wiem, że próbki nie wolno wstrząsać, bo wynik może być zafałszowany.
tak myślałem ale niech inni przeczytają (nie każdy o tym wie)
_________________ miłego dnia
croc
Pojemność:: 25,72,120,540
Imię: Grzegorz Pomógł: 137 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 1550 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-05, 08:26
marthinez napisał/a:
Jeżeli ktoś chce utrzymywać stabilne po4 to test ten bardzo sie przydaje. Po prostu nie służy on tylko do odczytu "alarmujących" wyników.
Dla rośliniarzy bardzo przydatny.
Nie przeczę, że wartość PO4 jest dość istotna, ale niestety działania jakie możemy podjąc w celu optymalnego utrzymania PO4 już nie są tak proste. Teoria, o której słyszałem mówi, że stężenie NO3/PO4 powinno być 10/1. To oznacza, że przy NO3=15ppm, PO4 powinno być 1,5ppm.
Dokonywałem różnych doświadczeń i potem pomiarów i PO4 w różnych akwariach waha mi się pomiędzy 0,2-0,8. To prowadzi do konkluzji, żde trzeba by było podawać macro, a raczej wydzielony czynnik zawierający PO4, bez NO3.
Z obserwacji też wynika, że w akwarium z PO4=0,4 mam bardzo ładne rośliny, ale czasem, pojawią się na szybie algi (ewidentny brak macro). W akwarium o PO4=0,8 czasami na jakiejś roślinie wybiurczo zobaczę pędzelek (wskazanie za dużej wartość PO4). Rozbieranie filtrów, wkładanie wkładów absorbujących PO4 prowadzi do sytuacji pierwszej, a więc znów trzeba dodawać macro.
Zarzuciłęm ten temat i dokonuję pomiarów PO4 tylko wtedy gdy mam jakieś wątpliwości (średnio raz na kwartał).
To oczywiście są jedynie moje obserwacje i doświadczenia. Podzielcie się swoimi doświadczeniami w tej materii, pls.
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4291 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-05, 08:45
croc napisał/a:
Teoria, o której słyszałem mówi, że stężenie NO3/PO4 powinno być 10/1. To oznacza, że przy NO3=15ppm, PO4 powinno być 1,5ppm.
Może i tak, ale ja staram, sie utrzymać po4 w granicach 1ppm/
croc napisał/a:
Dokonywałem różnych doświadczeń i potem pomiarów i PO4 w różnych akwariach waha mi się pomiędzy 0,2-0,8. To prowadzi do konkluzji, żde trzeba by było podawać macro, a raczej wydzielony czynnik zawierający PO4, bez NO3.
A jaki w tym problem?
Jeżeli stosujesz gotowy nawóz macro to dodatkowo dodajesz roztwór soli KH2PO4. Oczywiście nic na oko. To wymaga czasu, żeby dopracować dawkę.
Jeżeli natomiast sam robisz nawóz z soli KNO3,K2SO4 itp. to musisz ustalić sobie dawkę dodając do tego odpowiednia ilość w/w KH2PO4.
Wiem, że to nie takie proste, ale możliwe.
Cytat:
Z obserwacji też wynika, że w akwarium z PO4=0,4 mam bardzo ładne rośliny, ale czasem, pojawią się na szybie algi (ewidentny brak macro).
Prócz alg na szybie powstaja brzydkie zielenice w postaci kropek na roślinach liściastych typu Anubias, czy żabienice.
Dlatego właśnie jestem za wyższym poziomem fosforu.
croc napisał/a:
W akwarium o PO4=0,8 czasami na jakiejś roślinie wybiurczo zobaczę pędzelek (wskazanie za dużej wartość PO4).
Raczej za małej ilości pozostałych macro, a zwłaszcza azotu.
Azot w granicach 20-40 ppm to nic groźnego i wychodzę z założenia, że lepiej więcej azotu niż jego niedobór (stężenie niższe niż 5ppm).
Fosfor mam czasami 1,5ppm i żadnych pędzelków nie ma.
croc napisał/a:
Rozbieranie filtrów, wkładanie wkładów absorbujących PO4 prowadzi do sytuacji pierwszej, a więc znów trzeba dodawać macro.
Takie rozwiązanie zastosował bym naprawdę w ostateczności kiedy poziom fosforu z niewiadomych przyczyn podskoczył i utrzymywał by się powyżej 4-5ppm.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
croc
Pojemność:: 25,72,120,540
Imię: Grzegorz Pomógł: 137 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 1550 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-05, 10:18
Trudno odmówić Ci racji.
Oczywiście dodawanie Macro przy akwarium typowo roślinnym (symboliczna obsada ryb) jest nieodzowne. Niestety z regóły akwaria mają pełną obsadę, lub nawet ponad pełnął. To oznacza, że dodawanie i utrzymywanie Macro na odpowiednim, ale zarazem dość wysokim poziomie jest z lekka... kontrowersyjne. Wystarczy, że z jakiegoś powodu rybki walnął więcej odchodów, bądź jakaś sobie po cichu i w ukryciu zejdzie i w przeciągu nocy poziom NO3 może z 40ppm pójść w górę. Nie mówię, że zaraz spowoduje to masowe zgony, ale przeważnie słabsze egzemplarze zaczynają zapadać na jakieś choroby.
Też uważam, że 1ppm to wystarczająco, ale nigdy powyżej 0,8 nie miałem w swoich akwariach.
Ale konkluzja jest absolutnie słuszna, że dla pięknych i zdowych roślin trzeba poza wodą, światłem, CO2 i mikro, również bardzo skrupulatnie dozować macro.
Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin Pomógł: 307 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Lut 2008 Posty: 4291 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-05, 16:46
croc napisał/a:
Niestety z regóły akwaria mają pełną obsadę, lub nawet ponad pełnął. To oznacza, że dodawanie i utrzymywanie Macro na odpowiednim, ale zarazem dość wysokim poziomie jest z lekka... kontrowersyjne.
Dlatego uważam, że mając pełną obsadę zbiornika nieuniknione jest mierzenie poziomu no3 i po4, po to, żeby wiedzieć w jakich ilościach nawozić i czy trzeba coś zmienić.
croc napisał/a:
Wystarczy, że z jakiegoś powodu rybki walnął więcej odchodów, bądź jakaś sobie po cichu i w ukryciu zejdzie i w przeciągu nocy poziom NO3 może z 40ppm pójść w górę.
Dlatego jeśli chodzi o odchody rybek to uważam również, że w akwariach roślinnych bardzo wazne jest też odpowiednie karmienie. Staram się dawać rybkom zawsze taką samą dawkę pokarmu.
Jeśli chodzi o zgony rybek to masz rację. Podnosi to poziom azotu i to dość znacznie, ale powiedzmy sobie szczerze, czy tak często nam coś zdycha?
W mojej obecnej aranżacji jeszcze nie padła żadna rybka.
Odpukać.
croc napisał/a:
Ale konkluzja jest absolutnie słuszna, że dla pięknych i zdowych roślin trzeba poza wodą, światłem, CO2 i mikro, również bardzo skrupulatnie dozować macro.
_________________ Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty
Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.