mlodyakwar
Pojemność:: 60, 25l i moze cos jeszcze
Imię: Gracjan
Nazwisko: Nykiel Pomógł: 3 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 272 Skąd: Uniejów/Łódz
Wysłany: 2007-11-26, 19:14
mam pytanie
nie wiem nic o 4 roslinach
Houttuymia cordata
Rotala rotundifolia
Echinodorus tricolor
Hydrocotyle leucocephala
mooze ktos mi je opisze i prosil bym o foto bo ich nie rozruzniam
z góry dzieki
Slanter
Imię: Grzegorz Pomógł: 79 razy Wiek: 42 Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 971 Skąd: Phoenix, AZ
Wysłany: 2007-11-27, 00:11
Na pierwszy rzut oka roslina na zdjeciu to Rotala macrandra. Akwariowa diva jesli chodzi o hodowle.
Slanter
Imię: Grzegorz Pomógł: 79 razy Wiek: 42 Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 971 Skąd: Phoenix, AZ
Wysłany: 2007-11-27, 15:56
dzidek1983 napisał/a:
a może to ludwigia inclinata?
a zresztą co za róźnica... i tak mam ^%^&%^&* z utrzymaniem tej rośliny
Ludwigia inclinata posiada wydluzone liscie na ktorych wyraznie widoczne jest unerwienie liscia w postaci ciemniejszych linii odchodzacych z centralnie biegnacej "zyly". To co widze na zdjeciu wydaje sie miec liscie bardziej okragle, przypominajace platki rozy. Liscie macrandry sa rdzawo czerwone i bardzo delikatne. Niamal jak mokra bibula. Obydwie rosliny sa bardzo trudne w uprawie. Macrandra wymaga bardzo silnego oswietlenia, bardzo miekkiej wody, CO2 i zbilansowanego nawozenia. Jesli dolne liscie macrandry przesloniete sa inna roslina lub pozostaja w cieniu wyzszej czesci rosliny, macrandra natychmiast gubi dolne liscie. Cierpi na tym rownez wybarwienie tej rosliny.
Slanter
Imię: Grzegorz Pomógł: 79 razy Wiek: 42 Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 971 Skąd: Phoenix, AZ
Wysłany: 2007-11-27, 16:05
Wlasciwie zamierzam dokonac kolejnego "ataku" na macrandre. Wielokrotnie juz probowalem i za kazdym razem mi padala. Obecnie jest jakies 4:0 dla macrandry ale ja tak latwo sie nie poddaje :-x Szkoda, ze nie mieszkamy blizej. Wzialbym ja od Ciebie
mlodyakwar
Pojemność:: 60, 25l i moze cos jeszcze
Imię: Gracjan
Nazwisko: Nykiel Pomógł: 3 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 272 Skąd: Uniejów/Łódz
Wysłany: 2007-11-27, 16:35
mam pytanie o warunki dla mchu jawajskiego
ma moze ktos jego zdjecie
szykam roslinki dennejale kazda potrzebyje duzo swiatla on tez
Pojemność:: 54 + 240
Imię: Piotr Pomógł: 214 razy Wiek: 29 Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 3412 Skąd: Mielec
Wysłany: 2007-12-12, 08:16
1 - misrosorum (ta wieksza), trawka to chyba saggitaria
2 - zwartka
3 - niektórzy powiedzą że dracena... całkiem mozliwe... pewnie jakaś rośłina wodno lądowo-bagienna, ja to nazywam "twarda trawa".... <ps. w zoologu widziałem w koszyczkach draceny... podpisane jako draceny... czyzby jakiś nowy rodzaj akwarystyczny?>
4 - trudno ocenic... zdjecie od góry byłoby lepsze... moze jakaś ludwigia? :-?
5 - nic nie widac.. zielona plama... lepsze zdjecie prosze
[ Dodano: 2007-12-12, 15:56 ]
Slanter napisał/a:
Wlasciwie zamierzam dokonac kolejnego "ataku" na macrandre. Wielokrotnie juz probowalem i za kazdym razem mi padala. Obecnie jest jakies 4:0 dla macrandry ale ja tak latwo sie nie poddaje :-x Szkoda, ze nie mieszkamy blizej. Wzialbym ja od Ciebie
zainteresowałem sie ta roslinka i wyczytałem ze jej wzrost i wygląd zalezy w najwiekszej mierze od pierwiastków fosfor i bor (nie wymieniam swiatla i CO2 bo to oczywiste)
z doswiadczenia moge powiedziec ze gdy zastosowałem PG Ferro+ <przez co przenawoziłem i teraz mam piękne glonarium, ale sie nie poddaje> który zawiera dużo fosforu to jeszcze sie trzymała i nawet rosła, natomiast gdy odciąłem Ferro+ by opanowac glony to macandra zamieniła się w kupkę zgniłych liści... ale wiem kto ją ma więc będę do niego uderzał po kolejne jak tylko zainstaluje wiecej światła i CO2 <przesądziłem o tym dzisiaj> wtedy dawkowanie nawozów tez powinno sie ustabilizowac
CO2 powinienem odebrac na weekendzie... dodatkowe światło w poniedziałek....
Slanter
Imię: Grzegorz Pomógł: 79 razy Wiek: 42 Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 971 Skąd: Phoenix, AZ
Wysłany: 2007-12-12, 17:42
Otrzymalem wczoraj przesylke z duzym pekiem macrandry. Po wyjeciu z pudelka nie wygladala zbyt zdrowo ale tez i nie najgorzej. Plywa teraz przy lustrze wody oczekujac posadzenia. Ktos doradzil mi, ze dobrze jest ja w ten sposob zaaklimatyzowac zanim sie posadzi. Zobaczymy!
Pojemność:: 54 + 240
Imię: Piotr Pomógł: 214 razy Wiek: 29 Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 3412 Skąd: Mielec
Wysłany: 2007-12-12, 19:20
u mnie tak pływała około 1 dzień
ale raczej przypadkowo bo czekała na nowe akwa... być może dobrze to na nią wpłyneło... na pewno się z tego powodu nie pogorszyła
PS.
mam pytanie do Ciebie Slanter i do innych też oczywiście jezeli tylko znają odpowiedź
walcze z glonami
czy jezeli dzis zrobiłem podmiane wody 20% to dodawac nawóz? stosuje serie PG do kranówy... Ferro+ odstawiłem całkiem na czas ulepszenia swiatla i montazu CO2, natomiast nie wiem czy nalezy podac Classic?
oraz kolejne pytanie.. czy w zwiazku z walką z zielenicami moge nastepna podmiane zrobic w sobote?
Slanter
Imię: Grzegorz Pomógł: 79 razy Wiek: 42 Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 971 Skąd: Phoenix, AZ
Wysłany: 2007-12-12, 20:35
dzidek1983 napisał/a:
czy jezeli dzis zrobiłem podmiane wody 20% to dodawac nawóz? stosuje serie PG do kranówy... Ferro+ odstawiłem całkiem na czas ulepszenia swiatla i montazu CO2, natomiast nie wiem czy nalezy podac Classic?
To zalezy od poziomu nawozow obecnych przed podmiana. Ja zawsze mam na uwadze fakt, ze glony sa najczesciej pochodna zachwiania rownowagi w proporcjach nawozow. Jesli np. jest za duzo NO3 wzgledem PO4 lub calkowity brak PO4 lub zbyt wiele PO4 w stosunku do NO3 lub zbyt duzo mikroelementow przy nieobecnosci makro itd. Rzadko ale czasem zdarza mi sie w tym wszystkim czasem pogubic i stracic kontrole nad zbiornikiem. Efektem tego sa wlasnie glony. Wiele osob, moim zdaniem, blednie podejmuje walke z glonami probujac je zaglodzic poprzez odciecie nawozow. W rezultacie takiego dzialania glodzone sa rosliny zas glony rosna sobie w najlepsze. Droga do walki z glonami wiedzie nie poprzez pogorszenie warunkow dla roslin ale poprzez ich polepszenie. Akwarium pelne zdrowych i dynamicznie rosnacych roslin to bardzo wrogie srodowisko dla glonow. Do czego jednak zmierzam. No wiec gdy przez jakis pech strace kontrole nad akwarium i glony wychylaja swe brzydkie glowy, to po pierwsze przestaje zadawac sobie pytanie co zrobilem zle, czego zbyt wiele dalem a czego nie dalem. Takie torturowanie sie myslami to strata czasu. Lepiej skoncentrowac sie na odtworzeniu warunkow optymalnych dla roslin. Aby to zrobic, wyrzucam cala "zchrzaniona" wode poprzez dokonanie dwoch 50% podmian wody z jednodniowa przerwa. Podmieniajac wode staram sie recznie usunac jak najwiecej glonow i odmulic dno. Po kompletnej wymianie wody dodaje nawozy; NO3 10, PO4 - 1, K2SO4 - 20 + nawozy mikro w przepisanych ilosciach. Mikro dodaje z parogodzinnym odstepem (nie razem z makro). I to wlasciwie jest wszystko. Swiezy re-start z optymalnymi dla roslin warunkami i dalszym, precyzyjnym dozowaniem. Oczywiscie jest to to, co ja robie. Wiem, ze wielu tu akwarystow znaczaco postuka sie w glowe czytajac o takich metodach. :shock: U mnie to sie sprawdza wiec tak wlasnie robie. :-P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.