Forum Akwarystyczne Strona Główna
 FAQ   Wyszukiwarka   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Statystyki    Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Korzeń brzozy
Autor Wiadomość
#kbtor 
Wredny Deszczowiec


Pojemność:: 200
Imię: Krzysiek
Pomógł: 164 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 2837
Skąd: Łask
Wysłany: 2009-01-13, 18:01   Korzeń brzozy

A więc sprawa wygląda tak.

Od kilkunastu tygodni mam spory korzonek który docelowo wyląduje w moim akwarium po restarcie. Korzeń jest z brzozy i to prawdziwy korzeń, nie konar. Drzewo było ścięte jakieś dwa lata temu ( tak przypuszczam ) i po wyrwaniu z ziemi leżało na słońcu przez wiele miesięcy. Obecnie korzeń przechodzi kolejny etap suszenia w piwnicy. Wedle zasad należy go okorować i poddać dalszej obróbce odkażania.

Wszystko by było proste, ale jest jeden problem, nawet spory. Jestem osobnikiem wybitnie leniwym i korowanie tego dziadostwa ( a wierzcie że to spory kawał korzenia ) rodzi we mnie poważne obawy względem mojego zaangażowania w długotrwały proces oczyszczania.

Zatem zacząłem knuć i tak powstał plan. Zamierzam potraktować drewno jedynie wywarem z solanki i ulokować korzeń w akwarium, bez korowania.


Pomijam kwestie trwałości drewna z brzozy, bo znając życie, to jak ta aranżacja przetrwa dwa lata to będzie sukces.
Wychodzi sprawa pleśni. Znam sprawę z własnego doświadczenie i wiem jakie to może być upierdliwe. Jestem jednak gotów do zaryzykowania. Proces dojrzewania zbiornika planuję na jakieś dwa miesiące. Prawdopodobnie będę wówczas trochę pracował z nawozami więc ryb nie będzie przez dłuższy okres.

I tu mam pytanie, a raczej chęć poznania Waszych opinii.

Więc proszę o wypowiedzi.
_________________
Mokrość dla wszystkich! Akwarium dla każdego! Precz z suchością!
Masz chorą rybę, kliknij Dla początkujących, kliknij Woda od podstaw, kliknij
 
 
     
marti 

Pojemność:: 65L / 12L
Imię: Marcin
Pomógł: 19 razy
Wiek: 31
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-13, 18:31   

z tym okorowaniem to wydaje mi się że chodzi o to aby spod kory usunąć szkodliwe zarazki i żyjątka a jak nie okorujesz go to jest jakaś tam szansa że jednak to wszystko co jest pod korą to przetrwa i wlezie do akwa. Kiedyś tam czytałem że można korzeń sparzyć wrzątkiem a później myjką ciśnieniową kora złazi ale jak to się ma w praktyce to nie wiem bo nigdy czegoś takiego nie robiłem
 
 
     
#marthinez 
Chwastolog :)


Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin
Pomógł: 307 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 4288
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-13, 18:38   

Gnijąca pod wodą kora to organika.
Nadmiar organiki = glony na korzeniu (zwłaszcza krasnorosty). Z tym problemem walczy wielu akwarystów nie znając przyczyny.

Osobiście usunął bym korę, a korzeń spreparował jak trzeba.
Kto, jak kto, ale ty chyba wiesz, że pośpiech w tym hobby jest nie wskazany. :hyhy:
_________________
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
 
     
#kbtor 
Wredny Deszczowiec


Pojemność:: 200
Imię: Krzysiek
Pomógł: 164 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 2837
Skąd: Łask
Wysłany: 2009-01-13, 19:32   

marthinez, właśnie chcę to potraktować jako eksperyment.

Liczę się z konsekwencjami ;)
_________________
Mokrość dla wszystkich! Akwarium dla każdego! Precz z suchością!
Masz chorą rybę, kliknij Dla początkujących, kliknij Woda od podstaw, kliknij
 
 
     
#marthinez 
Chwastolog :)


Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin
Pomógł: 307 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 4288
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-13, 20:08   

Chyba, że tak.
Sam jestem ciekawy co się stanie z korą.
_________________
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
 
     
marti 

Pojemność:: 65L / 12L
Imię: Marcin
Pomógł: 19 razy
Wiek: 31
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-13, 20:48   

marthinez napisał/a:
Chyba, że tak.
Sam jestem ciekawy co się stanie z korą.


pewnie zacznie gnić i odpadać a co za tym idzie pływać po całym zbiorniku :kwasny:
 
 
     
#marthinez 
Chwastolog :)


Pojemność:: 270, 43
Imię: Marcin
Pomógł: 307 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 4288
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-01-13, 20:55   

marti napisał/a:
pewnie zacznie gnić i odpadać a co za tym idzie pływać po całym zbiorniku
Właśnie zastanawiam się, czy po tak intensywnym piwnicznym :hyhy: przesuszeniu i ponownym namoczeniu w akwa, kora nie zejdzie samoczynnie po kilku dniach.
_________________
Stosując się do zasad ortografii i interpunkcji wyrażasz szacunek wobec czytających Twoje posty

Nie udzielam porad na priv oraz mail! Masz problem? Pisz na forum
 
     
bercia289 
wredota ;P


Pojemność:: 200l i 10l;P
Imię: bernadetta
Pomogła: 34 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 08 Sty 2008
Posty: 839
Skąd: Łask
Wysłany: 2009-01-13, 21:01   

moim zdaniem zaryzykuj z tym korzeniem
_________________
Nie każdy kto posiada akwarium jest akwarysta.
;*K.... :* i N......:*
Brak polskich znakow :(
NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
 
     
pavelek 
KrEjZooL


Pojemność:: 80l+25l+12l
Imię: Paweł
Pomógł: 84 razy
Wiek: 16
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 1947
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2009-01-13, 21:13   

Ja trzymam chyba sosnowy korzeń z korą w akwarium , jakoś tak od początku waakacji.Kora nie gnije ani nic .

marthinez napisał/a:
glony na korzeniu (zwłaszcza krasnorosty)

Ja mam dosłownie 3 pędzelki krasnorostów :]
_________________

 
 
     
#kbtor 
Wredny Deszczowiec


Pojemność:: 200
Imię: Krzysiek
Pomógł: 164 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 2837
Skąd: Łask
Wysłany: 2009-01-14, 09:58   

marti napisał/a:
pewnie zacznie gnić i odpadać a co za tym idzie pływać po całym zbiorniku :kwasny:


Nie przewiduję takiego scenariusza. Jeśli nawet zacznie odchodzić wierzchnia warstwa to będą to elementy które można usuwać na bieżąco z samego korzenia przy podmianach.

Planuję stadko brzanek sumatrzańskich i zobaczymy czy zaczną się brać za ewentualne glony.

marthinez napisał/a:
Właśnie zastanawiam się, czy po tak intensywnym piwnicznym :hyhy: przesuszeniu i ponownym namoczeniu w akwa, kora nie zejdzie samoczynnie po kilku dniach.


Korzeń jest naprawdę wyschnięty i mimo sporej wielkości jest lekki, więc uważam że woda już wyparowała i tylko będzie sprawa z utopieniem tego w wodzie.

Nawet jeśli zacznie się z niego sypać to częste podmiany i odmulanie na bieżąco usuną z dna resztki.
_________________
Mokrość dla wszystkich! Akwarium dla każdego! Precz z suchością!
Masz chorą rybę, kliknij Dla początkujących, kliknij Woda od podstaw, kliknij
 
 
     
Tamcia 

Imię: Ewelina
Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 07 Mar 2008
Posty: 393
Skąd: woj,pomorskie
Wysłany: 2009-01-14, 11:39   

Skoro to ma być eksperyment jak sam wspomniałeś,nie będzie w tym akwarium żadnych rybek to czemu nie...Kto nie ryzykuje ten nie ma :) Czas pokaże,co się stanie z tym "korzonkiem"
PS.Czy ja przypadkiem nie widziałam tego "korzonka"?
 
 
     
bercia289 
wredota ;P


Pojemność:: 200l i 10l;P
Imię: bernadetta
Pomogła: 34 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 08 Sty 2008
Posty: 839
Skąd: Łask
Wysłany: 2009-01-14, 14:33   

ja mam w swoim zbiorniku też taki korzeń ampularię dają sobie z nim radę;D :rotfl: :rotfl: i żadnych problemów nie mam ;)
_________________
Nie każdy kto posiada akwarium jest akwarysta.
;*K.... :* i N......:*
Brak polskich znakow :(
NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
 
     
Tamcia 

Imię: Ewelina
Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 07 Mar 2008
Posty: 393
Skąd: woj,pomorskie
Wysłany: 2009-01-14, 14:47   

Skoro Ampularie sobie z tym radzą,to ja chętnie oddam nawet spore sztuki :)
 
 
     
bercia289 
wredota ;P


Pojemność:: 200l i 10l;P
Imię: bernadetta
Pomogła: 34 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 08 Sty 2008
Posty: 839
Skąd: Łask
Wysłany: 2009-01-14, 14:49   

Kbtor ma chyba swoje nawet więc źle nie będzie
_________________
Nie każdy kto posiada akwarium jest akwarysta.
;*K.... :* i N......:*
Brak polskich znakow :(
NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
 
     
#kbtor 
Wredny Deszczowiec


Pojemność:: 200
Imię: Krzysiek
Pomógł: 164 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 2837
Skąd: Łask
Wysłany: 2010-11-10, 17:06   

No to może odświeżę stary temat i napisze co z tego wyszło.

Korzenie po ponad roku w wodzie nie mają śladu gnicia. Kora jest tak samo mocna jak w dniu zalewania. Jedynie te najcieńsze odrostki poodpadały i zgniły gdzieś w podłożu.

Cytat:
Gnijąca pod wodą kora to organika.
Nadmiar organiki = glony na korzeniu (zwłaszcza krasnorosty). Z tym problemem walczy wielu akwarystów nie znając przyczyny.


I tu chylę czoła :padam: na jednym odstającym badylku są krasnorosty, trzy kępki, mają jakieś 5 miesięcy :)


No to żeby podsumować.
Korzeń brzozy i tu podkreślam ze to korzeń, nie gałęzie, można stosować w akwarium bez korowania. Ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach.
Korzeń nie może być świeży!
Musi odparować z niego cała wilgoć! Najlepiej gdy nastąpi to w sposób naturalny.
Korzeń trzeba wypłukać i potraktować solą i szczotką z twardym włosiem.

I to chyba wszystko :)
_________________
Mokrość dla wszystkich! Akwarium dla każdego! Precz z suchością!
Masz chorą rybę, kliknij Dla początkujących, kliknij Woda od podstaw, kliknij
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
test


Powered by phpBB modified by Przemo Š 2003 phpBB Group
Mapa Forum | Theme xandblue created by spleen & Programosy.pl modified v0.2 by warna

Wersja forum PDA/GSM


Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.


Polecamy