Kiedyś z 6 sztuk w moim akwa ostały się jedynie 3. Dwie wyłowiłem martwe, jedną - ledwie żywą. Para + jedna pomagierka żyły odtąd zgodnie; i harmonijnie opiekowały się kolejnymi miotami. Zaobserwowałem też szczególny rodzaj opieki nad potomstwem - karmione np. granulatem, rozdrabniały go swoimi uzębionymi szczękami i jako chmurę pyłu rozpylały w stadku maleństw.
Żadne inny ryby nie miały szans - ale odtwarzając biotop Tanganiki, można pokusić się w 240l+ o szczelinowce i naskalniaki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu e-akwarystyka.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.